Tu może być Twoja reklama
Zapytaj >>
Tu może być Twoja reklama
Zapytaj >>

O wynagrodzeniu lekarzy wet. za szczepienie psów

2005/04/28 23:49:08


„O wynagrodzeniu lekarzy wet. za szczepienie psów p. wściekliźnie”

     W związku z dyskusją jaka się wywiązała w sprawie projektu rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie maksymalnej wysokości wynagrodzenia lekarzy weterynarii za dokonanie szczepienia psa p-ko wściekliżnie niniejszym i ja pragnę podzielić się uwagami na ten temat .
     Sejm w delegacji ustawowej ( art. 56 ust.4b ustawy z dnia 11 marca 2004r. o ochronie zdrowia zwierząt............) danej Ministrowi Rolnictwa i Rozwoju Wsi mylnie ją zatytułował mówiąc o : maksymalnej wysokości WYNAGRODZENIA (podkreślenie własne) lekarzy weterynarii za dokonanie szczepienia psa p-ko wścieklizny, gdy tym czasem bezwzględnie chodziło o określenie MAKSYMALNEJ OPŁATY.
     Chcąc poprawić doraźnie ten błąd legislacyjny należy w przedmiotowym projekcie dodać:§2. o treści:” Do maksymalnego wynagrodzenia o którym mowa w §1 lekarz wykonujący szczepienie dolicza koszty użytych szczepionek, igieł, strzykawek, rękawiczek i dojazdu”.
     Koszty, o których mowa powyżej mogą się bardzo różnić, tak, więc analogicznie będzie się różniła OPŁATA za szczepienie psa, tym samym przedmiotowe rozporządzenie staje się irracjonalne, gdyż mając na celu podanie obywatelowi-posiadaczowi psa wartości maksymalnej, za jaką może on swój ustawowy obowiązek spełnić, (czyli zaszczepić psa) tego nie czyni.
     Kolejna sprawa, jaka się przewija w dyskusji to wysokość tego maksymalnego wynagrodzenia i padają tu różne, często dość wysokie kwoty. Pragnę zwrócić uwagę, że cena tego szczepienia nie może być ceną zaporową .Musimy pamiętać ,że żyjemy TU i TERAZ. Posiadaczami psów są bardzo często osoby samotne o niskich dochodach. Ponadto na wsi w wielu gospodarstwach jest więcej niż jeden pies, i o ile dziś wielu rolników ( niestety nie wszyscy i tu jest kolejny problem) szczepi wszystkie swoje psy przy cenie ok. 15-18 PLN to zmienią oni swoje postępowanie przy opłacie zdecydowanie wyższej, co w ogólnym rozrachunku obróci się przeciwko lekarzom wykonującym szczepienia. Poruszana kwestia badania klinicznego przed szczepieniem jest bezdyskusyjna, ale proszę zwrócić uwagę, że obowiązuje ono również przed tuberkulinizacją bydła, gdy wynagrodzenie jest zdecydowanie niższe. Tak, więc przy całym tym aktywnym działaniu należy pamiętać by:”nie wylać dziecka z kąpielą” bo: melior est canis vivus leone mortuo - lepszy jest żywy pies od martwego lwa.

Krzysztof Strawa Prezes Podkarpackiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej

Oto nasza odpowiedź na list dr K. Strawy:

Szanowny Panie Prezesie!
     Myślimy, że dobrze się stało, iż jak Pan sądzi, Sejm się pomylił określając maksymalną wysokość wynagrodzenia, a nie opłaty. Pozwala to lekarzom wet. dokonującym szczepienia psów p. wściekliźnie urealnić koszty, stosownie do określonych warunków, natomiast przecież żaden z lekarzy nie ma obowiązku stosować opłaty maksymalnej.
     Nie wiemy na jakiej podstawie Pan Doktor twierdzi, że bezwzględnie chodziło o zapis określający maksymalną opłatę. Przecież to Krajowa Rada Lek.-Wet. musiała opiniować projekt Ustawy z 11.03.2004 roku i napewno by tak ważnego zapisu nie pozostawiła bez odpowiedniej zmiany.
     Co do wysokości opłaty, to chyba nikt rozsądny nie ustali ceny, która byłaby ceną zaporową. Nasze lecznice muszą spełniać wymogi unijne, ale już pobierane opłaty przez lekarzy wet. muszą, a przynajmniej powinny być kilkanaście lub kilkadziesiąt razy niższe od krajów starej Unii. Za co więc mamy wyposażyć swoje miejsca pracy. Chyba nie za złotówkę pobieraną za badania monitoringowe.. Przecież kwota około 2 złotych przeznaczana miesięcznie ( w skali roku) przez właściciela na zaszczepienie psa p. wściekliźnie nie jest żadną kwotą zaporową, ale w całej masie pozwoli nam w pewnym stopniu spełnić wymogi ustawowe w naszych lecznicach.
     Dochodzą do nas głosy z wielu województw, że dopiero po „uwolnieniu” psów podział terenu jest wreszcie sprawiedliwy, jaki nie mógł być przy „ręcznym sterowaniu” z PIW-u. Koledzy bardzo dobrze dogadują się, a nowe władze izb chętnie oferują swoją pomoc w stosunku do Koleżanek i Kolegów nie działających etycznie.
     Podsumowując uważamy, że problem tkwi nie w zmianie artykułu 56 ust. 4b, ale w ogóle w skreśleniu tego zapisu

Zarząd Stowarzyszenia "Medicus Veterinarius"

Komentarze czytelników:

Brak komentarzy.

Wróć do artykułów

© copyright 2004-2005 by Drag, design by Kokuryu. Wszelkie prawa zastrzeżone.