Tu może być Twoja reklama
Zapytaj >>

Kilka refleksji przed Zjazdem Krajowym

2005/06/06 02:21:33


Kilka refleksji przed Zjazdem Krajowym .

     W ustawie o izbach lekarsko - weterynaryjnych zapisano obowiązek reprezentowania i ochrony zawodu lekarza weterynarii , oto jak pierwsza osoba w kraju wywiązała się z tego obowiązku .
     Szanowny Kolego Winiecki. Minęło 9 miesięcy jak pozwoliłem sobie wystosować list otwarty w sprawie represji, jakich doznali Koledzy ze ścisłego grona kierownictwa akcji protestacyjnej w minionym roku. Do chwili obecnej nie miał Kolega czasu, aby zająć się tak mało istotną sprawą. Zresztą nie oczekiwałem żadnych pozytywnych reakcji z Pana strony, dlaczego miałby Prezes pomagać oszołomom i rozrabiakom. Po co pomagać przeciwnikom. Nasz protest był zagrożeniem żywotnych Pana interesów . Jak motłoch może się buntować i wysuwać żądania . Szanowny Kolego! Dla mnie osoba , która nie bierze odpowiedzialności za własne słowa jest po prostu nikim . Jak można było wzywać do niepodpisywania umów, a później samemu zmuszać Kolegów do ich zawierania. To po prostu jest czysta hipokryzja.W stosunku do osób winnych za represje nie zostały wyciągnięte żadne sankcje ze strony izby, a wręcz przeciwnie cieszą się poparciem i uznaniem za tak niecne czyny. Nie załatwiona sprawa umów będzie miała bardzo przykry finał w niedalekiej przyszłości, jak pracownicy urzędów zaczną naliczać należny VAT. Kto wtedy poniesie odpowiedzialność za wprowadzenie lekarzy w błąd, że nowe umowy są zwolnione z podatku VAT ? Kto zapłaci karne odsetki i mandaty karno skarbowe ? Szanowny Kolego Prezesie! Są już pierwsze stanowiska Urzędów Skarbowych w tej sprawie , ta tragedia dla wielu kolegów jest już bardzo bliska i nie do uniknięcia. Jak zwykle za błędy na górze zapłacą ci na dole.
     Podobno Krajowa Izba opiniowała projekt ustawy o Inspekcji . Jest wiadomo, że nie z czystego przypadku znikły zapisy w nowej ustawie o delegacji dla Ministra Rolnictwa do wydania rozporządzenia o sposobie wyznaczania lekarzy do wykonywania czynności zlecanych przez Inspekcje . Obecna ustawa o inspekcji jest akademickim przykładem na uprawianie korupcji przez urzędników w majestacie prawa. Jak można było dopuścić do tak podstawowych błędów, chyba - że to dbałość o interesy klasy panującej . O tej haniebnej wpadce jakoś nikt nie wspomina z wiadomych względów , ale za to usłyszałem w styczniu od Kolegi Prezesa na spotkaniu z udziałem Głównego Lekarza, jak niski poziom wiedzy posiadają Koledzy wolnej praktyki i aby mogli wykonywać czynności z wyznaczenia, muszą pogłębić swoją wiedzę na studiach podyplomowych. Zastanawia mnie jedno ? Jakich i od kogo oczekiwał profitów Kolega Prezes po wprowadzeniu tak idiotycznego pomysłu , wdrażanie idiotycznych pomysłów to jedno - ale rozpowszechnianie informacji o tym , że Stowarzyszenie poparło stanowisko Prezesa w tej sprawie to po prostu ordynarne kłamstwo . Możnaby jeszcze mnożyć „osiągnięcia:" Prezesa w minionej kadencji, ale nie to jest ważne. Ważne jest to, aby wybrać na stanowisko pierwszego lekarza w kraju osobę, która będzie dbać o interes całej korporacji zawodowej, a z Izby nie uczyni związku zawodowego pracowników inspekcji.
Szanowne Koleżanki i Koledzy! Jeżeli po wyborach do Krajowej Izby trafi się nam jeszcze jeden Winiecki, to tego nie da się już przeżyć i tak naprawdę nie mamy czego szukać w naszym pięknym zawodzie .

Z życzeniami owocnych obrad
Aleksander Borowiecki
Izba Świętokrzyska

Komentarze czytelników:

Brak komentarzy.

Wróć do artykułów

© copyright 2004-2005 by Drag, design by Kokuryu. Wszelkie prawa zastrzeżone.