Tu może być Twoja reklama
Zapytaj >>

"Liberum veto" Włodka Szczerbiaka

2005/12/05 01:43:31


Liberum veto!

     Zbliża się termin zarejestrowania praktyk. Został niecały miesiąc i niektóre firmy mogą dostać szlaban na leki, wyznaczenia. Stąd i burzliwa dyskusja w „Medicusie”. Grupa lekarzy z Izby Wielkopolskiej czuje się (niewątpliwie słusznie) lepsza od całej reszty pań. Chcą zachować stare nazwy praktyk. „Mój Gabinet jest moją Kliniką!”. Wolność, wolność Tomku w swoim domku!

     Czy ma jakieś znaczenie jak nazwiemy swoją praktykę? „Klinika” obsługiwana przez jednego lekarza na 1/8 etatu – moim zdaniem nie brzmi wystarczająco wyniośle. No, jest prawie o.k! A, jak dodam, że rentgen mieści się tuż obok, w sąsiednim garażu… Im mniejszy lekarz tym wyższy kapelusz! Fason to podstawa!

     Skoro podjęliśmy się pewnej unifikacji, chcemy żeby w gabinecie był fonendoskop, a w klinice tomograf – można to usankcjonować, lub nie. Niech Rada Krajowa przegłosuje, czy realizujemy Ustawę wg zaproponowanej nam opinii Radcy prawnego! Uchwała może uprawomocnić opinię, tą o szczegółach nazewnictwa, lub stwierdzić, „róbta jak chceta”. I nikt nie powie, że opinię to ma w … szufladzie. Bo i w szufladzie jest miejsce każdej opinii. Prawem jest Ustawa, Rozporządzenie, Uchwała!

     Swoją drogą Medicus poprosił dobrze ponad tydzień temu o udział w ankiecie co do karania za nierealizację Uchwały Monitoringowej Zjazdu. I co? „Aż” siedemdziesiąt dwa głosy! Grzmią dyskutanci, że „ci z góry” nie znają rzeczywistości. Bo i nie znają! Ta „rzeczywistość” musi tylko dwukrotnie kliknąć myszką, żeby się ujawnić! I co? Dalej mamy 72 głosy wobec 12400 tajniaków, zgadza się?

     Przypomina mi się ni w pięć, ni w dziewięć stareńka historia. Mowa o trzech sklepikach ze starymi gaciami mieszczącymi się w jednym zaułku. Nad tym szmatlandem po lewej wielki napis: Wyprzedaż posezonowa, obniżka o 80%!. Konkurencja z prawej strony zachwala nad drzwiami: „Wielka Promocja! Tylko w tym tygodniu za 1/10 ceny!”. Ten trzeci, po środku, skromnie stwierdza: „Wejście główne”. Przynajmniej jakieś rozwiązanie.

     W ferworze dyskusji, wśród gromów tak słusznie rzucanych na Izbę, Stowarzyszenie i licho wie kogo jeszcze giną podstawowe sprawy. Czemu nikt nie protestuje przeciwko bezsensowi rejestrowania gabinetu przez lekarza wyłącznie badającego mięso? Czemu każda przychodnia musi mieć tlen, rurki intubacyjne, worek samorozprężny, nawet jak nie zajmuje się chirurgią? Czy zasady podziału kompetencji gabinetów klinik są na pewno dobre? Czy instalować w przychodniach klatki do obserwacji wściekliznowych? Czemu nikt na ten temat nie mówi? Czemu pojawiły się tematy zastępcze? Tak, jak aborcja i becikowe?

     Wygląda, że z rejestracją praktyk jest tak samo, jak z wiszącym mieczem Ustawy Farmaceutycznej, Kodeksu Deontologii. Dyskusja zacznie się w chwili gdy prawo będzie obowiązywać. Wcześniej mało kto zabierze głos. Zostanie uchwalone, co zostanie uchwalone, a ci, co najciszej siedzą będą mieli wspaniałe pole do popisu. „Patrzcie, jak oni to sknocili!”. „Za nasze pieniądze herbatki sobie piją i dobrego prawa stanowić nie umieją!”. W cholerę z takimi Radnymi! Wiadomo, że działacz to krętacz, łajdak, złodziej, pożera małe pieski, a w oczach ma białe myszki. Ba! Prawem kaduka ci „działacze” uważają, że nie zasłużyli na opluwanie przez tych, co czuwają zza węgła, lub odważnie, choć pod pseudonimem wyrażają mądrości życiowe. Ta herbatka kołkiem w gardle stanie, tym „działaczom” od siedmiu boleści!

     Będą nowe stawki? Nowe umowy? Będą, będą, dawno się należało! Niech tylko nikt mi nie mówi, że w jakikolwiek sposób jest to związane z działalnością tych obiboków, co zamiast pracować obimbalali się pod Ministerstwem Rolnictwa! Lenie śmierdzące, monitoringów robić nie chcieli, podupadające rzeźnie unieruchomili! Teraz sobie herbatki piją, miodzik w postaci rejestracji praktyk spijają! Zamiast uczciwie pracować w świńskim gnoju pojedzie taki na przegląd i będzie się wymądrzał! Czemu bez wentylacji? A gdzie lampa?
Kto go upoważnił? Jaaaaa????? Ja nic nie mówiłem!!! To „oni”!!!

- Włodek Szczerbiak

Komentarze czytelników:

Brak komentarzy.

Wróć do artykułów

© copyright 2004-2005 by Drag, design by Kokuryu. Wszelkie prawa zastrzeżone.