Obecna zawartość artykułu 16 ustawy o Inspekcji Weterynaryjnej uniemożliwia wyznaczenie lekarza weterynarii wolnej praktyki do wykonywania kontroli stad na miejscu.(Sejm poprzedniej kadencji celowo pominął w art.16 możliwość wyznaczania lekarzy weterynarii do kontroli stad na miejscu, gdyż w ten sposób uniknięto skutków finansowych wejścia w życie nowej ustawy, czyli przeznaczenia odpowiedniej kwoty na wynagradzanie lekarzy wyznaczonych do tych czynności. Tańszym wyjściem było scedować to na niedofinansowaną IW).
Gdyby obecnie podjęto prace w Sejmie nad nowelizacją ustawy o IW to na ich zakończenie można byłoby liczyć najszybciej w czerwcu br.(opublikowanie ustawy).Wtedy MRiRW wzięłoby się za pracę w zakresie nowelizacji rozporządzeń o wynagradzaniu, których koniec nastąpiłby najszybciej na początku września (publikacja rozporządzenia w dzienniku ustaw).
Przy obecnym stanie prawnym nie ma możliwości wyznaczenia do wykonywania kontroli stad na miejscu, a obarczenie tymi czynnościami w inny sposób (czytaj: poza prawny ) jest dla mnie irracjonalne.
Jeżeli treść punktów 1,2 i 3 przyjmiemy za aksjomaty to konkluzja może być tylko jedna: w roku bieżącym lekarze weterynarii wolnej praktyki nie będą przeprowadzać kontroli stad na miejscu.
W związku z tym pytam: gdzie problem?
Tak się składa, że uczestniczyłem w negocjacjach w sprawie rozporządzenia o wynagradzaniu i nie słyszałem, aby ktokolwiek z tego zespołu wyraził opinię, że za podwyższenie stawek za badania monitoringowe Krajowa Rada Lekarsko-Weterynaryjna zgadza się (zresztą: w jaki sposób?), aby w ramach tego wynagrodzenia wykonywać dodatkowo kontrole stad na miejscu. Owszem, było przedstawiane ministrowi Śliwie stanowisko, że należałoby poszerzyć art.16 ustawy o IW o możliwość wyznaczania do kontroli IRZtów . Była też racjonalna propozycja, aby 10% stad do kontroli generować z 1/3 stad przewidzianych do badań monitoringowych. Argumenty w tej materii były bardzo racjonalne i korzystne zarówno dla lekarzy wolnej praktyki jak i dla IW. Jak wszyscy wiemy-nic z tego nie wyszło. Causa finta. Przynajmniej w bieżącym roku.
Od początku bardzo krytycznie podchodziłem do sprawy obarczenia IW kontrolami IRZ (uważny czytelnik sprawozdań z posiedzeń KRLW potwierdzi to bez problemu), gdyż podrzucono to „kukułcze jajo” nie dając wraz z nim żadnych środków. Efekt jest taki, że w roku 2005 r. Polska nie wykonała wymaganej prawem wspólnotowym kontroli 10% stad bydła. Ten czynnik oraz fakt, że w skontrolowanym procencie stad stwierdzono wysoki wskaźnik niezgodności, może spowodować, że w roku 2007 Komisja Europejska może nam jako krajowi, nakazać kontrolę 20% stad. Zresztą kontrole te są bezcelowe, gdyż kto inny kontroluje (IW), a kto inny włada systemem (ARiMR). Jako długo to się nie zmieni, to postępu nie będzie. Warto jeszcze zauważyć, że zgodnie z prawem wspólnotowym koszty kontroli winien ponosić właściciel stada, no ale my jesteśmy tak bogatym krajem, posiadającym „pracującą ideowo” IW, że możemy to sfinansować z budżetu państwa i dreptać,dreptać ,dreptać………
Krzysztof Strawa
Komentarze czytelników:
Dziękujemy Panu Dr. Krzysztofowi Strawie za właściwe zinterpretowanie tak palącego problemu . Przejmuję ,żę wyrażone stanowisko jest oficjalną interpretacją Kralowej Izby Lekarsko - Weterynaryjnej .? Wypada powiedzieć- przepraszam - niepotrzebnie się denerwowaliśmy .
2006/02/16, 07:03:06
./.
Witam
Wyrażałem już swoją opinie w temacie IRZ, ale dodam jeszcze,że ok. 80% niezgodności danych pomiędzy dokumentacją IRZ a stanem faktycznym w gospodarstwach leży po stronie agencji. Agencja nie aktualizuje danych dostatecznie szybko i dlatego otrzymane protokoły do kontroli nie stwierdzją stanu faktycznego. I albo agencja będzie kontrolowała cały IRZ albo cały IRZ przejdzie pod Inspekcję.
2006/02/16, 08:31:45
"młody"
No, wreszcie ktoś ludzkim głosem przemówił i o to chodziło mimo że to przecież "nieludzki doktor". Dodam do tej całej sprawy którą wyjaśniał Krzysio że cała kwestia "kontroli siedzib stad na miejscu" jest niezbyt czytelna wogóle. Mianowicie jak brać wprost zadania jakie zapisano dla IW w ustawie to w zasadzie Inspekcja winna sie skupić na czterech zasadniczych problemach :
1- czy wogóle stado jest zgłoszone do rejestru (czy wg ustawy istnieje takie stado)
2- identyfikacji poszczególnych zwierząt w stadzie (czy zwierzęta są prawidłowo oznakowane)
3- czy właściciel posiada dla zwierząt paszporty
4- czy dla stada wlaściciel prowadzi księgę rejestracji bydła
To tyle czego IW wg ustawy powinna szukać prowadząc kontrole siedziby stada. Pozostałe dane zawarte w 6 stronicowym protokole nie powinny być przedmiotem kontroli ze strony IW. To sam tworzący rejestr( ARiMR) powinien sprawdzać poprawnoś danych zawartych w rejestrach. Wygląda że jak to bywało wcześniej znów ktoś na szczytach doszedł do wniosku że weterynaria będąc spolegliwa przez całe lata zrobi i to zadanie za kogoś bez większych oporów no i bez złotówki wydanej z BC na ten cel. Szkoda że takie myślenie udziela sie co rusz nawet naszym ludziom na "szczytach"
Pozdrawiam serdecznie wszystkich.
2006/02/16, 09:09:43
K.Janik
Dziękujemy,przepraszamy i prosimy o jeszcze! Tak trzymać!
Serdecznie pozdrawiam
Zbigniew Kowalski
2006/02/16, 10:09:27
Zbigniew Kowalski
Za/ca powiatowego , Interpretatorem prawa ?
2006/02/16, 10:58:58
GWL
Do GWL zastępca nie zastępca alema rację
2006/02/16, 15:08:37
"Młody"
Gdzie problem? Problem nie istnieje i nigdy nie istniał! IRZ? To tylko fama!
A ja tą famę jestem gotów strzelić w jej narząd z ozorem i zębami, ten do wyrażania poglądów.
Mówiąc szczerze – nie rozumiem do końca wypowiedzi doktora Krzysztofa Strawy. Zgadzam się z Jego opinią, że problemy prawne na jakiś czas oddaliły od lekarzy prywatnej praktyki problem IRZ-etów. Z całą resztą już nie umiem się zgodzić.
Doktor Strawa stwierdza: „Tak się składa, że uczestniczyłem w negocjacjach w sprawie rozporządzenia o wynagradzaniu i nie słyszałem, aby ktokolwiek z tego zespołu wyraził opinię, że za podwyższenie stawek za badania monitoringowe Krajowa Rada Lekarsko-Weterynaryjna zgadza się (zresztą: w jaki sposób?), aby w ramach tego wynagrodzenia wykonywać dodatkowo kontrole stad na miejscu.”.
Zaraz potem mówi nam, że: „Owszem, było przedstawiane ministrowi Śliwie stanowisko, że należałoby poszerzyć art.16 ustawy o IW o możliwość wyznaczania do kontroli IRZtów . Była też racjonalna propozycja, aby 10% stad do kontroli generować z 1/3 stad przewidzianych do badań monitoringowych.”
Doktor Tadeusz Jakubowski przedkłada do zaopiniowania lekarzom weterynarii wzór instrukcji wypełniania „uproszczonego wzoru protokółu kontroli”, który w pierwszych swoich zdaniach zawiera określenie: „przedmiotowy protokół osoba upoważniona przez PLW lub dyrektora oddziału regionalnego Agencji (np.: wyznaczony lekarz weterynarii) otrzymuje od właściwego powiatowego lekarza weterynarii /…/”. Po co to robią, jeżeli nikt nie chciał scedować pilnowania krów na lekarzy wyznaczonych?
Po co w takim układzie KRL-W proponowała, jak wynika to ze słów naszego kolegi – ministrowi Śliwie rozszerzenie artykułu 16 o lekarzy wyznaczonych?
Po co wreszcie Rada „racjonalnie proponuje”, żeby 10% stad do kontroli generować z 1/3 stad przeznaczonych do monitoringu? Ot, tak sobie? Tu przecinek, tak mropka i wyjdzie "lub czasopism"?
Po co w Namysłowie, i w artykułach „Medicusa” jesteśmy przekonywani przez przedstawicieli Rady, że IRZ warto robić, że to dla naszego dobra?
Mam nadzieję, że Krzysztof Strawa nie próbuje swoim artykułem odwracać kota do góry ogonem. Myślę, że pisze tylko to, co wie i nie próbuje manipulować informacjami.
Przepraszam czytelników, za tak literalne wywlekanie lapsusów, ale uważam to za niezbędne. Obawiam się, że jak będziemy dostawać małymi garstkami tego typu informacje, jak od kolegi Krzsztofa, w którymś momencie uznamy je za jedynie słuszne.
Podczas wojny żołnierze amerykańscy byli nakłaniani przez chińskich strażników obozowych do wyrażenia choć jednej pozytywnej opinii o Chinach, komunizmie. Żołnierz, który raz się wciągnąć w tego typu manipulacje szybko brnął dalej. Po kilku dniach pisał wierszyk, miał wykład o wyższości Chin nad Ameryką. A wracając do swojej ojczyzny – stawał się orędownikiem zupełnie odmiennego ustroju. Odbyło się to właśnie krok po kroczku, jak to zresztą widzi "./.".
Odnośnie konkluzji, że w tym roku z powodu wad prawnych lekarze prywatni jeszcze nie będą zmuszeni do pracy nad rejestracją stad - przypomnę, jak szybko za doktora Kołodzieja potrafiło się zmieniać prawo. Z dnia na dzień i z opłakanymi efektami. Wręcz wypada mieć nadzieję, że nasz Rząd nadal pozostanie w pacie powyborczym i nic nowego nam nie sprezentuje (w sposób racjonalny oczywiście).
2006/02/16, 21:56:56
Włodek Szczerbiak
bardzo celne wykazanie niekonsekwencji w tekście K Strawy.
Pozostaje pytanie ,po kiego diabła to napisał ,owo słynne :kto za tym stoi i czemu to służy ?
2006/02/16, 22:22:31
el kopyto
Koleżanki I Koledzy. Znacie ten kawał o agencji TASS ,która w wiadomościach telewizyjnych podała wiadomość,że na Placu Czerwonym w Moskwie rozdają za darmo samochody ? .A potem okazało się ,że to nie samochody, a rowery,i nie rozdawano, tylko ukradziono.
Rano po przeczytaniu tej wiadomości ogarneła mnie euforia,ze oto tam na górze coś się ruszyło.Ale potem coś mnie tknęło ,oj coś tu nie tak! Wobec tylu połajanek,co dostalismy z góry ,udowadniania ,że te IRZ to pestka, nagle Kolega stwierdza ,że to nieprawda, że to był sen,że nigdy coś takiego się nie wydarzyło. To paru malkontentów na forum rozpętało histerię o jakichś IRZ. Tam na górze nikt na te tematy nie rozmawiał i nie słyszał,przecież to wierutna bzdura!
Pocieszam się myśla,że Kolega Strawa należy do tej frakcji w Izbie ,która chce naprawić to ,co się niepotrzebnie stało,która zdaje sobie sprawę,że trzeba ją wyjaśnić do końca.
Mam pytanie ? Kolego Krzysztofie Strawa ,czy to jest Pańskie prywatne zdanie,czy Izby?? Czy może za Panem stoi więcej członków Izby Krajowej,którzy myślą i czują podobnie jak Kolega?
Chciałbym ,żeby tak było!
Serdecznie pozdrawiam.
Zbigniew Kowalski
2006/02/16, 22:44:30
Zbigniew Kowalski
IRZ to takie malutkie kukułcze jajo:)Porównajcie sobie Państwo jak wypełni ten protokół lekarz urzędowy, który przygotowywuje się do takiej kontroli o wiele wcześniej, a jak lekarz wolnej praktyki, który własnie przed chwilą pobrał krew i przeprowadził próbe alergiczną u np 20 szt bydła w jednym gospodarstwie.Wchodzi teraz do izby ( na Śląsku tzw.waszkuchnia:) )wyciąga papiery, kalki, spinacze i inne niezbedne przybory,następnie skrupulatnie wypełnia protokół, ma parę zatrzeżeń bo oczywiście działa z urzędu więc "ordnung muß sein":)Są zastrzeżenia więc muszą byc zalecenia pokontrolne z terminem wykonania.I co dalej:)Może byc tak, że po kontrolach gospodarstw przez lekarzy wolnej praktyki nie ma uchybień bo i dlaczego miały by być? To tylko hipoteza.A więc....IRZ może okazać się "bumerangiem":)
2006/02/16, 23:24:41
Vortex
Do Włodzia.
Włodeczku wychodzi na to że tymi "malkontentami " staliśmy sie my dwaj (oczywiście jeśli chodzi o IRZ). Jakoś inaczej widzimy ten nasz światek. Po artykule Krzysia doszedłem sam do tego wniosku a dzisiejsza prasówka poranna utwierdziła mnie w tym przekonaniu. I tak chciałem pozostać. Aż tu artykuł o opolanach - tak ten napisany na kanwie pisma z 11 lutego br. No i znów mi się wróciło to myślenie sprzed kilku tygodni. Chyba wypada poprosić o urlop. Ale gdzie tam urlop! Przecież pełna mobilizacja sił bo grypa u proga. Więc cóż, pozostaję na stanowisku i postaram się tym razem nie wywoływać tematu przed jego nadejściem. Obiecuję!
Włodek może i Ty idź w moje ślady? A może wywołując te tematy psujemy coś komuś? Nawet i takie myśli mnie czasami dopadają.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich którzy tak trafne wnioski wyciągają z tej dyskusji ale również i tych pozostałych (powiedzmy obserwatorów).
2006/02/17, 07:04:07
K.Janik
Uproszczony protokół kontroli,zmaina art.16, zmiana rozp.o wynagradzaniu, genereowanie stad do kontroli z 1/3 przewidzianej do monitoringu- ten cały pakiet pozwalałby aby lekarze wolnej praktyki wykonując badania monitoringowe, "przy okazji", ZA DODATKOWYM WYNAGRODZENIEM, wykonywali kontrole stad na miejscu.Argumentem za taką koncepcją był i jest fakt,że lekarz przeprowadzajacy monitoring i tak dokonuje czynności ,które wchodzą w skład kontroli stad na miejscu. Tak więc uzupełnienie ich o kontrolę książki i rejestracji zwierząt i sporządzenie protokołu (za dodatkowym wynagrodzeniem) wydawało się racjonalne i korzystne ( oczywiście wiem,że część kolegów będzie tego samego zdania a część odmiennego).Niestety nie udało się dokonać zmiany art.16, tak więc cała koncepcja nie została zrealizowana, a stanowiła ona próbę poszerzenie rynku usług weterynaryjnych. Jedni by z tego skorzystali,inni nie, ale rynek zostałby poszerzony.
W obecnym porzadku prawnym jest nonsensem,że lekarza wolnej praktyki można wyznaczyć praktycznie do wszystkiego (po wejściu ustawy o produktach nawet do wydawania decyzji) za wyjątkiem kontroli stad na miejscu.
Odpowiadając doktorowi Kowalskiemu: zgodnie z ustawą o zawodzie KRLW jest ciałem kolegialnym, tak więc:uchwały, stanowiska, apele wyrażają oficjalne stanowisko rady. Może też ona upoważnić swoich członków do reprezentowania jej w określonych sprawach.Ja nie mam w tej sprawie takiego upoważnienia, więc prezentuje własną opinię.Myślę,że podziela ją większość członków KRLW.
Mam nadzieję,że wyjaśniłem wszystkie wątpliwości i nie będzie już mowy o "odwracaniu kota" , ani nie będzie miała zastosowania "spiskowa teoria dziejów".Pozdrawiam serdecznie.
2006/02/17, 07:51:18
Krzysztof Strawa
Malkontenci wszystkich zakładów leczniczych - łączcie się!
Łoj, jak ja nie lubię, kiedy ktoś mi mydli oczy! Krzysztof, dajmi spokój! Sam się umyję!
Z pominięciem tego, w co i tak nie wierzę - z ostatnich akapitów komentarza wynika, że dr Strawa, aby "nie odwracać kota" stwierdza, że Jego opinia nie jest stanowiskiem lub uchwałą Rady, ale Rada ma takie samo zdanie, jak On. Rozumiesz, Zbyszek?
Cudowne są te figury stylistyczne i retoryczne! Jakże zresztą popularne wśród rozmaitych decydentów.
Jan Kobuszewski opowiadał kiedyś jak uczył się "na łyżwiarza". W programie tanecznym miał wykonać kilka kurdemoli, ale na końcu zrobił dupersznyt.
2006/02/17, 14:45:05
Włodek Szczerbiak
A my wszyscuy odmawiawy wykonywania IRZ niech to robi agencja albo inspekcja albo ...
2006/02/17, 16:03:59
artwet
Mój komentarz identyczny jak w "Opolszczyzna coraz popularniejsza'.Włodek Szczerbiak ma rację!!!
2006/02/18, 13:33:15
prawie Matuzalem
Krzysztof Strawa też!
2006/02/18, 13:34:40
prawie Matuzalem
Mój komentarz identyczny jak w "Opolszczyzna coraz popularniejsza'.Włodek Szczerbiak ma rację!!!
2006/02/18, 13:55:28
prawie Matuzalem
Włodku! Ubolewam,że retoryka zwyciężyła u Ciebie nad logiką.Akurat ta druga jest dla mnie ważniejsza ,więc mówię:pas.
Pozdrawiam
2006/02/18, 18:03:33
KS
ten Szerbiak to kawał fiuta miesza i miesza, to oczywiste ze nierobimy nic zadarmo, zapłacą za IRZ zrobimy .Pozdrawiam Krzyśa Strawe
2006/02/19, 18:38:31
jerzy s
Po przeczytaniu artykułu i komentarzy uwarzam,że dalsze bicie piany nie ma sensu. Sprawy poprostu nie ma, skoro nie puszcza Nas ustawa.Popieram koncepcje dr. Strawy, jest rozsądna i dająca nowe możliwości zarobku,które mocno się dla typowych terenowców skurczyły.Zmienią ustawę,zapłacą-zrobimy. Za darmo nigdy!!!!! Jutro mam narade w sprawie monitoringu,ciekawe jaki "kit"wciśnie nam powiatowy!!!!!?????
2006/02/19, 19:29:39
Nowy
Krzysztof!
Od chwili, kiedy dowiedziałem się o sprawie była mowa o darmowym wykonywaniu IRZ-etów. (przypomnij sobie posty) W Namysłowie byliśmy zachęcani przez Prezesa do darmowego wykonywania IRZ-tów. (Niby prosta robota, praktycznie wszystko zrobione, gdy zinwentaryzujesz sztuki do TBC, no chyba, że są błędy. Ile jest tych błędów sam wiesz najlepiej. Wiesz też, co się dzieje, jak podejmiesz działania naprawcze)
Ty mówisz co innego, Prezes co innego. Moim zdaniem Twoja próba obrony twarzy Izby krajowej jest mimo, że warta pochwały - nieskoordynowana z działaniami Prezydium. Twoje tezy byłyby do przyjęcia, gdyby zostały skoordynowane. Patrz też na opisane przez "bb" działania Izby Dolnośląskiej. - Jak to się ma do Twoich wypowiedzi?
Na dzień dzisiejszy - zdaje się, że sam Prezes opublikował pismo Lekarza Wojewódzkiego z Opola. Dobrze, że teraz Prezes jest już z nami.
Co było wcześniej, w Krajówce? Podejrzewam, że dziś każdy odpowie coś innego.
A ja, zawsze się wkurzam gdy widzę nielogiczności. Zauważyłeś, prawda?
2006/02/19, 22:01:50
Włodek Szczerbiak
Włodku!Nie byłem w Namysłowie, nie jestem w prezydium.Napisałem tylko to czego byłem świadkiem , to co wiem i do czego mam przekonanie.Ostatni raz próbę zmiany art.16 podejmowałem przy okazji procedowania ustawy o produktach na początku grudnia-niestety, prawnik z biura legislacyjnego sejmu to obalił ("rozszerzenie nie związane z procedowaną ustawą").
2006/02/20, 06:38:59
KS
Czyli Krzysztof, coś nam przeciekło pomiędzy palcami...
2006/02/20, 11:19:33
Włodek Szczerbiak
A co na to władcy Bis , czy używają lustra przy goleniu .
2006/02/20, 13:08:49
}
Szanowni panowie doktorzy możemy poruszać przeróżne tematy, dotykać bolesnych spraw, nawet ironizować, może i dokuczyć sobie, ale są pewne granice przyzwoitości, które powinniśmy będąc lekarzami weterynarii uszanować. Nazwanie takiego gościa tak jak to uczynił jakiś tam 'jerzy s', który pozostawia cząstkę swojego życia pracując dla tego forum, człowieka instytucję jaką niewątpliwie jest osoba Włodka Szczerbiaka, osobę która jest motorem napędowym naszego forum przekracza wszelkie normy. Dodatkowo Włodku muszę Ci powiedzieć, że masz całkowitą rację w tym co tu piszesz o tej sprawie, a pan Krzysztof Strawa niech zajmie się rozwiązywaniem problemów w podkarpackiej izbie wet. i przestanie mieszać i zajmować się czymkolwiek w krajowej izbie co będzie z pożytkiem dla naszej korporacji.
2006/02/20, 17:39:30
Andrzej z podkarpacia
Panie Andrzeju z Podkarpacia ( nazwy regionów pisze się w języku polskim z dużej litery).Pan Krzysztof Strawa( tak jak Pan piszesz) zajmuje się tym co KRLW mu zleci, więc Pańską tezę musisz Pan przedstawić KRLW i ją zaargumentować.Mało tego aby ona była rozpatrzona musisz się Pan podpisać.Widzisz Pan ja się nie wstydzę własnych poglądów(choć czasami były odbierane kontrowersyjnie) i czy to na stronach"Medycyny Weterynaryjnej", czy "Życia Weterynaryjnego" lub witryny "Medicusa" podpisuję je imieniem i nazwiskiem, czego i Panu życzę.Gadanie zza zasłony jest proste i łatwe, gorzej gdy coś trzeba powiedzioeć osobiście lub podaj podpisać.Tu lista dyskutantów się kurczy.Proszę bardzo, niech Pan dalej rzuca bezimiennie błotem.5% internautów będzie z Panem.gratuluję.
2006/02/20, 19:00:18
KS
ks to jest imie i inazwisko?, bo brzmi to trochę delikatnie mówiąc nieładnie i nie chodzi mi o księdza- ale zagadka, kto wie niech napisze
2006/02/20, 21:13:44
mm
Panie K.S. Po pierwsze:u internautów przyjęte jest z zasady, że nie zwraca się uwagi na błędy ort, stylistykę,nazwy własne itp. Po drugie: wnioskuję stąd, że nie biega Pan długo po internecie. Po trzecie: nie rzucam blotem staram śię chociaż nie zawsze mi się to udaje nienadużywać wyrazów uważanych w naszym społeczeństwie za obrażliwe. Po czwarte: nie widzę najmniejszej potrzeby podpisywać się z imienia i nazwiska bowiem nic to nie wnosi do istoty jakiejkolwiek sprawy. Po piate: niewiem czy jest Pan adwokatem K.Strawy czy Nim we wlasnej osobie-trudno z w/w postu wydedukować. Po szóste-najważniejsze zresztą to że Pan prezes K.Strawa przeliczyl się w swoich silach wziął na siebie zbyt trudny obowiązek, nie panuje nad izbą podkarpacką , a co dopiero mówić o zlecaniu mu czegokolwiek przez kogokolwiek.I na tym jałową dyskusję zakończmy. Za gratulacje serdecznie dziękuję.
2006/02/20, 21:25:10
Andrzej z podkarpacia
Szanowni Koledzy dlaczego mamay pracować za friko . Pieniądze na kontrole IRZ dostała ARiMR z UE W 2003 r. Wystarczy ,że Pan Minister Rolnictwa przeniesie sirodki finnansowe z Agencji i przekarze je dla IW . Jest to znany fakt tylko dla czego Agencja ma płacić za kontrole stad , kiedy wystarczy postraszyć zwykłych deptaczy gnoju i zrobią to za darmo . Szanowi Koledzy zachowajmy godność , dość płacy w strej walucie " Cynie " to było dobre w minionej epoce PRL.
Pozdrawiam wszystkich prawidłowo myślących . Koladzy tak trzymać , nasza siła jest w jedności .
2006/02/21, 18:08:00
Oszołom z Kieleckiego
Szanowni Koledzy dlaczego mamay pracować za friko . Pieniądze na kontrole IRZ dostała ARiMR z UE W 2003 r. Wystarczy ,że Pan Minister Rolnictwa przeniesie sirodki finnansowe z Agencji i przekarze je dla IW . Jest to znany fakt tylko dla czego Agencja ma płacić za kontrole stad , kiedy wystarczy postraszyć zwykłych deptaczy gnoju i zrobią to za darmo . Szanowi Koledzy zachowajmy godność , dość płacy w strej walucie " Cynie " to było dobre w minionej epoce PRL.
Pozdrawiam wszystkich prawidłowo myślących . Koladzy tak trzymać , nasza siła jest w jednoś
toon girls in bondage http://cartoonfox.150m.com/toon_girls_in_bondage.html [URL=http://cartoonfox.150m.com/toon_girls_in_bondage.html]toon girls in bondage[/URL] toon girls in bondage
toon girls in bondage http://cartoonfox.150m.com/toon_girls_in_bondage.html [URL=http://cartoonfox.150m.com/toon_girls_in_bondage.html]toon girls in bondage[/URL] toon girls in bondage
diesel ford truck used
[URL=http://www.bcars.fora.pl/]diesel ford truck used[/URL]
diesel ford truck used - http://www.bcars.fora.pl/
car insurance quote
[URL=http://www.carinsurancequote.fora.pl/]car insurance quote[/URL]
car insurance quote - http://www.carinsurancequote.fora.pl/
2007/08/02, 07:03:08
diller
thnx... nice site
and i wan't see my: http://www.tablelamp.fora.pl/
[URL=table lamp]http://www.tablelamp.fora.pl/[/URL]
http://www.tablelamp.fora.pl/ - table lamp