Tu może być Twoja reklama
Zapytaj >>
Tu może być Twoja reklama
Zapytaj >>

"Co dalej z umowami"- Olek Borowiecki

2007/02/08 13:35:52


Koleżanki Koledzy

W dniu 18 grudnia 2006 na stronie Medicusveterinarius zamieściłem uwagi na temat formy umów na czynności z wyznaczenia w związku z wchodzącymi 1 stycznia 2007 zmianami następujących aktów prawnych:
- Ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych
- Kodeks pracy
- Ordynacja podatkowa
    Ostrzegałem, że jeśli umowy pozostaną w dotychczasowej formie to automatycznie staną się umowami o pracę ze wszystkimi tego konsekwencjami ( m.in. konieczność odprowadzania składek ZUS ) i aby tego uniknąć Inspekcja Weterynaryjna będzie próbowała ominąć w umowach zapis, że odpowiedzialność wobec osób trzecich ponosi zleceniodawca, co z kolei spowoduje konieczność płacenia podatku VAT 7 % od przychodów z umów.
    Niestety moje obawy sprawdziły się.
W części województw pominięto całkowicie zapis o odpowiedzialności, w innych odpowiedzialność przerzucono na zleceniobiorców, a jeszcze w innych zgodnie z zasadą „jestem za a nawet przeciw” napisano w pkt.1, że odpowiedzialność ponosi zleceniodawca , a w pkt.2, że zleceniobiorca.
    Lekarze, którzy podpisali umowy nie zwierające zapisu , że odpowiedzialność wobec osób trzecich ponosi zleceniodawca powinni zdać sobie sprawę, że umowy takie nie dają im prawa do zwolnienia z podatku VAT, gdyż nie spełniają wymogów art. 15 ust. 3 p. 3 ustawy o VAT i o tym mogą się boleśnie przekonać już wkrótce lub w ciągu 5 lat wraz z odsetkami.
    Na nic zdadzą się twierdzenia różnych niezbyt sumiennych księgowych, że nic się nie zmieniło, bo nowelizacja dotyczy tylko działalności gospodarczej, a wykonywanie umów to działalność wykonywana osobiście – świadczy to tylko, że twierdzący tak nie zajrzał do ustawy o VAT, która w art.15 precyzuje jakie warunki muszą być spełnione, aby działalność wykonywana osobiście nie była uznana za działalność gospodarczą.
    Aby właściwie ocenić sytuację prawną należy wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności i wszystkie akty prawne odnoszące się do nich, a nie tylko te wybrane wersety z ustaw szczegółowych , które nam się podobają.
    Przypomnę raz jeszcze fragment Kodeksu pracy w aktualnym brzmieniu:
„ art.22 par. 1 Przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.
Par. 1.1. Zatrudnienie w warunkach określonych w par. 1 jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy , bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy
Par. 1.2. Nie jest dopuszczalne zastąpienie umowy o pracę umową cywilnoprawną przy zachowaniu warunków wykonywania pracy, określonych w par.1. „
Znowelizowanej Ordynacji podatkowej cytował już nie będę, bo każdy zainteresowany może sobie do niej zajrzeć.

    O formie umów na rok 2007 rozstrzyga pismo Głównego Lekarza Weterynarii z 28 grudnia 2006.
    Tylko kto z podatników w obronie przed fiskusem może powołać się na zawarte w nim stwierdzenie : „ … w opinii Głównego Lekarza Weterynarii , nie powinno to wpłynąć na zmianę stanowiska Ministra Finansów w omawianej sprawie „.
Czy zamiast tak pisać nie należało raczej wystąpić do Ministra Finansów o nową interpretację ze względu na zmianę stanu prawnego ?
Poprzednia interpretacja wydana była w roku 2004 i błędnie zaliczyła ona czynności z wyznaczeń do przychodów wymienionych w art.13 pkt.6 zamiast do art.13 pkt.8 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Stało się tak, ponieważ pytający w 2004 roku nie zaznaczyli , że chodzi o czynności:
- na które zawierana jest umowa zlecenie
- przedmiot umów jest taki sam jak działalność gospodarcza zleceniobiorcy ( usługi wet. )
- odpowiedzialność za wykonywane czynności z natury rzeczy winna spoczywać na zleceniobiorcy
- ustawa o zakładach leczniczych dla zwierząt wyklucza wykonywanie usług wet. inaczej niż w ramach zakładu leczniczego dla zwierząt.

    Zamiast brnąć dalej w absurdach takich jak płacenie podatku dochodowego od kosztów ( probówki , dojazdy, tuberkulina ) biadolić , że lekarze wet. zamiast badać bydło na gruźlicę wycinają tylko krzyże lub przyjeżdżają do rzeźni na koniec uboju ( to chyba normalne skoro odpowiada powiatowy lekarz , a nie wykonujący czynności ) , a teraz jeszcze płacić VAT od przychodów z umów w tym również VAT od poniesionych kosztów , wróćmy do normalności.
    Oznacza to, że przychody z działalności wykonywanej osobiście przez lekarzy wet. na podstawie zawartych umów winny być rozliczane w ramach działalności zakładów leczniczych dla zwierząt.
    Na koniec przypominam raz jeszcze art.41 p. 2 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych: „Płatnicy nie są obowiązani do poboru zaliczek od wypłaconych należności z tytułu umów o dzieło lub umów zlecenia , o którym mowa w art.13 pkt.2 i 8 , jeżeli podatnik złoży oświadczenie , że wykonywane przez niego usługi wchodzą w zakres prowadzonej działalności gospodarczej , o której mowa w art.10 ust.1 p.3”.
Dlaczego wchodzą w zakres działalności zakładu leczniczego wyjaśniłem już na stronie Medicusveterinarius w dniu 18 grudnia 2006.

Z życzeniami owocnej pracy.
Olek Borowiecki

Komentarze czytelników:

Brak komentarzy.

Wróć do artykułów

© copyright 2004-2005 by Drag, design by Kokuryu. Wszelkie prawa zastrzeżone.