Tu może być Twoja reklama
Zapytaj >>

"Manifestacja, protest czy farsa" - Jacek Sośnicki

2007/03/30 02:22:05


Manifestacja, protest czy farsa

W dniu 27 marca 2007r. odbyło się trzecie już posiedzenie Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjnego pracowników Inspekcji i lekarzy urzędowych w Warszawie. Jak zwykle w gościnnych progach Krajowej Rady toczyła się burzliwa dyskusja o naszych weterynaryjnych problemach na styku działania Inspekcji i lekarzy wolnej praktyki. Powstanie Komitetu to czytelny sygnał dla Ministerstwa Rolnictwa, że środowisko jest zjednoczone i zdesperowane dążyć do osiągnięcia postawionych celów zarówno w odniesieniu do Inspekcji, jej miejsca i statusu w planowanej reformie, ale również dla problemów lekarzy urzędowych, których dziś jeszcze Inspekcja w wielu miejscach ( np. na Śląsku ) gnębi i prześladuje. Relacja uczestników piątkowego spotkania w GIW-ie nie nastroiła optymistycznie członków komitetu. Nasi przełożeni przyjmują postawę bardzo zachowawczą i służalczą wobec resortu, który traktuje nasz zawód instrumentalnie, wykorzystując do swoich doraźnych, politycznych celów. Najbardziej rozzłościła członków Komitetu postawa kol. Związka, który występując jako gość na zjeździe sprawozdawczym w Katowicach odradzał udział w proteście, bo przecież „Oni-GIW” mają już plan naprawczy. Zaniepokojenie musi budzić informacja, że rezerwa celowa MRiRW na zwalczanie chorób zakaźnych została już wykorzystana na likwidację „świńskiej górki”z mizernym zresztą skutkiem. Jeśli tak jest, to mamy problem ze sfinansowaniem monitoringu chorób bydła oraz trzody w kierunku choroby Aujeszkyego. Nie wiadomo również czy mamy jeszcze te obiecane 304 „etaty paszowe”. Jest to kolejny dowód na to, że w Ministerstwie Rolnictwa nic nas już dobrego nie czeka. Na otarcie łez minister Zagórski, w obliczu zbliżającego się protestu chce ogłosić „nowy-stary” projekt Ustawy o Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności, gdzie poprzez dodanie słowa „weterynaria” próbuje się znowu nas ogłupić. Ten projekt, podobnie jak wszystkie poprzednie nie zapewnia nam odpowiedniego miejsca w nadzorze, ani też nie przewiduje istotnych zmian w wynagradzaniu zarówno inspektorów jak i lekarzy urzędowych. Musimy więc wykorzystać klimat do zmian i starać się o samodzielność w pełni spionizowanej Inspekcji Weterynaryjnej podległej tylko Premierowi. Wejście w skład Urzędu Ochrony Zdrowia Publicznego to nasza historyczna szansa na wzmocnienie pozycji całego zawodu w oczach społeczeństwa i rządzących niezależnie od politycznej opcji.
Komitet dyskutował o szczegółach organizacji manifestacji-protestu. Rozdzielono zadania związane ze zgłoszeniem manifestacji, transportem uczestników, parkowaniem autokarów , trasami przemarszu i miejscami gdzie będziemy wiecowali. Sporo czasu poświęcono treści transparentów, szturmówek, koszulek firmowych i czapek. Ustalono, że strojem obowiązującym na manifestacji jest strój wizytowy z widocznie umieszczoną „blachą”- odznaką Inspekcyjną. Ustalono treść petycji skierowanej do marszałków Sejmu i Senatu, Ministra Rolnictwa i Premiera. Każda Okręgowa Izba ma zorganizować przejazd autokarami uczestników manifestacji na parking przy Torwarze do godz. 10,30. Początek manifestacji pod Sejmem planujemy na godzinę 11. Planuje się wydanie ulotki informacyjnej dla uczestników protestu z postulatami i szczegółowym programem manifestacji. Członkowie Komitetu odradzają uczestnikom manifestacji, samodzielne udzielanie wywiadów dla prasy, radia i telewizji. Media bardzo nieobiektywnie potraktowały i przedstawiły poprzedni protest, więc pomni tamtych błędów nie podejmujmy samodzielnych prób odpowiadania na często „niewinne” pytania dziennikarzy. Komitet wytypuje osoby do udzielania wywiadów, których wiedza o aktualnej sytuacji w zawodzie, gwarantuje odpowiedni poziom wypowiedzi, trudny do „zmanipulowania”. Przewidziane są wiece pod Sejmem, Ministerstwem Rolnictwa i Kancelarią Premiera. Mile widziane będą tam oryginalne transparenty i gadżety. Dyskusja Komitetu ogniskowała się wokół postulatów dotyczących lekarzy urzędowych, których umieszczenie zapewni udział tych ostatnich w proteście.
Przedstawiciele „Medicusa” zaproponowali dwa ogólne postulaty tak, aby obejmowały jak najszerszy zakres istotnych problemów:

1. Ostateczne uregulowanie kwestii zawieranych umów pomiędzy powiatowym lekarzem weterynarii, a lekarzami urzędowymi, zgodnie z oczekiwaniami środowiska i obowiązującym prawem. Chodzi w szczególności o możliwość zawierania umów również na zakład leczniczy dla zwierząt, co umożliwi legalny zakup i rozchód tuberkuliny oraz uwzględnienie wszystkich kosztów związanych z wykonaniem wyznaczenia np. dojazdu. Z treści umowy musi wynikać gwarancja zapłaty w rozsądnym terminie.

2. W trybie natychmiastowym dokonać koniecznych zmian w rozporządzeniach Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie opłat i wynagrodzeń za czynności zlecone przez Powiatowego Lekarza lekarzom urzędowym. Należy wrócić do wynagradzania lekarzy wyznaczonych według ilości ubitych sztuk tam’ gdzie Inspekcja pobiera opłaty od sztuki oraz od przepracowanych godzin tam, gdzie ilość ubitych sztuk czy ton rozebranego mięsa, nie pokrywa faktycznego czasu pracy lekarza. Należy zwiększyć stawki opłat i wynagrodzeń za pracę wykonywaną w godzinach od 18 do 6 rano i w dni wolne od pracy o 50% w stosunku do stawek podstawowych.

Takie sformułowanie tych postulatów zapewnia możliwość wprowadzenia w toku konferencji uzgodnieniowej, szczegółowych problemów, których uregulowanie uczyni naszą pracę bardziej efektywną i zlikwiduje potrzebę paradoksu jakim jest dziś potwierdzanie godzin pracy lekarza urzędowego przez rzeźnika, portiera czy sprzątaczkę w rzeźni. Paradoksem jest również zakup tuberkuliny koniecznej do monitoringu przez zakład leczniczy podczas gdy Inspekcja nalicza nam od tego zakupu składkę na ubezpieczenie zdrowotne i podatek.
Zmiany rozporządzeń umożliwią powrót do obowiązku zaopatrywania zwierząt gospodarskich w świadectwa zdrowia przy przemieszczaniu wewnątrz kraju w związku z rozpoczęciem programu zwalczania choroby Aujeszkyego u świń.

Komitet zaprosił przedstawiciela firmy zajmującej się wizerunkiem i zlecił mu zapoznanie się z zagadnieniem oraz przygotowanie schematu działań medialnych jakie powinniśmy podjąć przed manifestacją i w dalszej części protestu. Pierwszą sugestią było powołanie tzw. „wąskiego gardła” czyli rzecznika prasowego protestu, który na bieżąco będzie koordynował działania medialne. Należy przygotować „gotowca”, informację dla dziennikarzy o proteście i postulatach, którą prześlemy do redakcji i wręczymy dziennikarzom na proteście.

Duże zaniepokojenie członków Komitetu wzbudziła informacja na temat niewielkiej ilości zdeklarowanych uczestników manifestacji w Warszawie, w stosunku do osób popierających protest. Zwracam się więc do wszystkich koleżanek i kolegów, aby porzucili osobiste urazy i partykularne grupowe interesy bo być może to ostatni moment, gdy mamy realny wpływ na bieg wydarzeń, usytuowanie Inspekcji w nadzorze, a co za tym idzie miejsce i statut materialny inspektorów oraz lekarzy urzędowych. Do zobaczenia na manifestacji-proteście w dniu 17 kwietnia br. w Warszawie. Jestem przekonany, że nie zawiedziecie.

Jacek Sośnicki - Wielkopolska

Komentarze czytelników:

Brak komentarzy.

Wróć do artykułów

© copyright 2004-2005 by Drag, design by Kokuryu. Wszelkie prawa zastrzeżone.