Tu może być Twoja reklama
Zapytaj >>
Tu może być Twoja reklama
Zapytaj >>

"Wywiad Marka Mastalerka dla www.farmer.pl"

2007/05/08 12:47:03


Weterynarze grożą strajkiem na wzór francuski

Swoim protestem lekarze weterynarii chcieli zasygnalizować ogromną rolę jaką pełni inspekcja weterynaryjna w ochronie zdrowia publicznego poprzez nadzór nad zdrowiem zwierząt (wiele chorób przenosi się ze zwierząt na człowieka) i żywnością pochodzenia zwierzęcego oraz na problemy, z jakimi boryka się weterynaria.

Głównym celem protestu jest jednak uporządkowanie prawa weterynaryjnego regulującego jej działalność, którego obowiązujące obecnie przepisy często są niespójne i nawzajem się wykluczają. Zdaniem sekretarza Krajowej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej Marka Mastalerka, niektóre z nich można zmienić, przy dobrej woli ministra rolnictwa, w ciągu kilku dni.

Od początku XXI wieku inspektorom weterynaryjnym przybyło ok. 20 razy więcej zadań, natomiast wielkość środków finansowych i liczba etatów nie zmieniła się. Lekarze weterynarii w tej kwestii alarmują resort rolnictwa od pięciu lat. W trakcie spotkań protestujących lekarzy weterynarii przedstawiciele ministerstwa zapewnili, że utworzono ok. 300 nowych etatów. To, zdaniem protestujących, nadal za mało, aby usprawnić działanie inspektoratów weterynaryjnych. Poprawa nastąpiłaby, gdyby przybyło w nich ok. 1,5 tys. specjalistów oraz 117 ml zł. Dopiero wtedy cały system kontroli żywności zacząłby działać prawidłowo.

- Kuriozalne jest to, że szeregowi inspektorzy mają pensję 1200 -1600 zł. brutto po 6 latach studiów i kilku latach specjalizacji, więc co robią?: popracują rok w inspekcji, zdobywają doświadczenie i wyjeżdżają do Wielkiej Brytanii, gdzie na podobnym stanowisku otrzymują wynagrodzenie dziesięć razy wyższe niż w Polsce. Nawet w biednej Rumuni specjaliści weterynaryjni zarabiają dwa razy więcej niż u nas. To jest skala problemu - obsługujemy ponad 1000 aktów prawnych i wykonujemy 65% zadań związanych z nadzorem nad bezpieczeństwem żywności, a nasz głos i nasze potrzeby były do tej pory nie zauważane - że w Ministerstwie Rolnictwa traktowani jesteśmy jak piąte koło u wozu - skarży się sekretarz Marek Mastalerek.

Krajowa Izba Lekarsko-Weterynaryjna proponuje jako nowoczesne, zgodne ze światowym trendem rozwiązanie, połączenie jej z Inspekcją Sanitarną, Nadzorem Farmaceutycznym i utworzeniem pionu inspekcji bezpieczeństwa żywności, który obejmowałaby prewencję i profilaktykę ochrony zdrowia publicznego, inspekcję weterynaryjną, inspekcję sanitarną i nadzór farmaceutyczny. Pion ten ulokowany byłby w Ministerstwie Zdrowia, które konstytucyjnie odpowiada za zdrowie publiczne i żywność. Sugestię tę przedstawiono ministrowi zdrowia i ministrowi rolnictwa.

Jeśli nie dojdzie do porozumienia, zdeterminowani lekarze weterynarii zamierzają przystąpić do strajku na wzór francuski. Polega on na ograniczaniu pracy inspekcji weterynaryjnej według wcześniej przyjętego harmonogramu, np. najpierw rezygnuje się z wypełniania dokumentów statystycznych, następnie wystawiania świadectw zdrowia potrzebnych do obrotu zwierzętami, w kolejnym etapie fizyczne odstąpienie od wykonywania pracy.
Jeden dzień całkowitego protestu zawieszenia pracy inspekcji, zdaniem protestujących, przysporzą państwu straty wielkości równej rocznemu budżetowi na weterynarię.

Komentarze czytelników:

Brak komentarzy.

Wróć do artykułów

© copyright 2004-2005 by Drag, design by Kokuryu. Wszelkie prawa zastrzeżone.