Tu może być Twoja reklama
Zapytaj >>
Tu może być Twoja reklama
Zapytaj >>

Stanowisko Zarządu Stowarzyszenia po negocjacjach

2011/01/02 18:43:50


Stanowisko Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Lekarzy Weterynarii Wolnej Praktyki
"Medicus Veterinarius" z 02 stycznia 2011 roku

    Stowarzyszenie podtrzymuje swoje stanowisko o poparciu Uchwały KLW nr 28/2010/V.
Uważamy, że w związku z zaistniałą sytuacją protest należy podtrzymać, a nawet jeśli to konieczne –zaostrzyć, jak jest to zawarte w Stanowisku Rady Północno-Wschodniej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej z 29 grudnia 2010 roku.
    Od wielu lat sytuacja lekarzy weterynarii systematycznie się pogarsza.
Jesteśmy traktowani jak niewygodne narzędzie potrzebne tylko w trakcie dużych kłopotów. Tak było przed akcesją do UE, w czasie zwalczania ptasiej grypy, w momencie wprowadzenia programu zwalczania choroby Aujeszky'ego, natychmiastowego wykonania kontroli IRZ w chwili, gdy za ich zaniechanie konsekwencje miało ponieść polskie rolnictwo.
    Nie możemy poprzestać na obietnicach załatwienia niektórych postulatów tylko jednej grupy lekarzy. Działania ministra obliczone są na rozbicie solidarności zawodowej, a w następnej kolejności na całkowitą marginalizację zawodu lekarza weterynarii. Jak należy rozumieć słowa ministra, że pieniądze na podwyżki są, ale dla nowej inspekcji ? Czyżby tylko dla nowych pracowników nie będących lekarzami ?
    Minister swoimi działaniami udowodnił, że wprowadzenie rozporządzenia w 48 godzin jest możliwe. Dlatego protest należy zakończyć dopiero po wejściu w życie rozporządzeń zawierających satysfakcjonujące nas zmiany.
    Likwidując Inspekcję Weterynaryjną minister wystawia na szwank bezpieczeństwo publiczne w zakresie zwalczania chorób zwierząt i bezpieczeństwa żywności.
    Argumentacja ministra, że lekarze weterynarii utrzymują się głównie z działalności leczniczej, a w związku z tym nie muszą otrzymywać godnego wynagrodzenia za prace urzędowe jest nie do przyjęcia. Podobnie stwierdzenie, że lekarze badający mięso w rzeźniach nie odstąpią od pracy, bo jest to ich jedyne źródło utrzymania, świadczy o traktowaniu lekarzy niemal jak dziewiętnastowiecznych wyrobników, którzy będą pracować za każde pieniądze.
    Dotychczasowe wyniki negocjacji są niezadowalające, a działania ministra prowadzą do dalszej eskalacji konfliktu.
    Krajowa Rada Lekarsko-Weterynaryjna powinna wykorzystać niezadowolenie lekarzy i wesprzeć rozwijający się oddolnie protest w celu zapobieżenia dalszej pauperyzacji i marginalizacji zawodu, jak również w celu likwidacji zagrożeń dla szeroko rozumianego bezpieczeństwa publicznego. Jesteśmy przekonani, że członkowie Rady nie zawiodą oczekiwań lekarzy weterynarii w całym kraju i 04 stycznia podejmą oczekiwaną decyzję o kontynuacji protestu.

Za Zarząd
Piotr Kałużny

Komentarze czytelników:

Brak komentarzy.

Wróć do artykułów

© copyright 2004-2005 by Drag, design by Kokuryu. Wszelkie prawa zastrzeżone.