Tu może być Twoja reklama
Zapytaj >>
Tu może być Twoja reklama
Zapytaj >>

Sprawozdanie ze spotkania ... w dniu 02.03.2012

2012/03/19 23:40:48


Sprawozdanie ze spotkania przedstawicieli zawodu lekarsko-weterynaryjnego z Ministrem Rolnictwa i Rozwoju Wsi w dniu 02.03.2012 r.

Minister Rolnictwa Marek Sawicki zaprosił na spotkanie lekarzy weterynarii reprezentujących Krajową Radę Lekarsko-Weterynaryjną z jej Prezesem Jackiem Łukaszewiczem, Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy Weterynarii Inspekcji Weterynaryjnej z Przewodniczącym Józefem Wszeborowskim, Sekcję Krajową NSZZ "Solidarność" Pracowników Weterynarii z Przewodniczącym Czesławem Klimczakiem oraz Stowarzyszenie Lekarzy Wolnej Praktyki "Medicus veterinarius" z siedzibą w Namysłowie z Prezesem Piotrem Kałużnym.
Resort reprezentował Minister Marek Sawicki, Wiceminister Andrzej Butra, Dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii Wojciech Wojtyra, Główny Lekarz Weterynarii Janusz Związek wraz z zastępcami Krzysztofem Jażdżewskim i Jarosławem Naze.
Zebranych przywitał Wiceminister Andrzej Butra, który poprosił swoich pracowników o przedstawienie bieżącej sytuacji w resorcie.
Dyrektor Wojtyra przedstawił plan pracy departamentu na bieżący rok w którym znalazły się:
1. Zmiana Ustawy o ochronie zwierząt w części dotyczącej uśmiercania zwierząt i konieczności dostosowania jej do przepisów unijnych. Planuje się również zakończyć prace nad rozporządzeniem o kwalifikacjach osób dokonujących uboju zwierząt rzeźnych.
2. Zmiana Ustawy o ochronie zdrowia zwierząt i zwalczaniu chorób zakaźnych w kwestii tzw. obszarów odosobnionych i określenia sposobu w jaki miałyby one funkcjonować.
3. Zmiana ustawy o paszach w związku z wprowadzeniem zakazu stosowania w żywieniu zwierząt pasz zawierających GMO.
4. Zmiana Ustawy o weterynaryjnej kontroli granicznej w związku z koniecznością doprecyzowania wspólnych działań Inspekcji, służby granicznej i celnej.
5. Resort widzi konieczność zmiany rozporządzenia o opłatach i wynagrodzeniach w kwestii urealnienia niektórych stawek za wykonywane czynności kontrolne.

Główny Lekarz Weterynarii Janusz Związek przedstawił aktualną sytuację w sprawie tzw. "afery solnej" czyli stosowaniem w produkcji żywności soli wypadowej. Janusz Związek stwierdził, że produkcję soli winien nadzorować Sanepid a żywność produkowana z dodatkiem soli wypadowej jest żywnością zafałszowaną a nie niebezpieczną. Jest to sól wysoce oczyszczona w której zawartość szkodliwych siarczków nie przekracza 1,5% czyli przy 2 % udziale soli w gotowym produkcie jest to ilość śladowa nie zagrażająca zdrowiu. Oczywiście nie powinna ona być stosowana w produkcji żywności w zastępstwie soli spożywczej. Janusz Związek poinformował, że będzie kolejna "afera" z suszem jajecznym, który produkowano w zamkniętym zakładzie w okolicach Kalisza przy małym udziale jajek.

Minister Marek Sawicki podziękował wszystkim reprezentacjom środowiska weterynaryjnego za przybycie i oznajmił, iż jest zaniepokojony mobilizacją wysiłków lekarzy weterynarii w kwestii przeciwstawienia się postulowanej reformie-łączeniu inspekcji w ramach założeń do projektu ustawy o Państwowej Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii. Minister stwierdził, że nie ma jeszcze obecnie żadnego projektu ustawy, nad którym można by dyskutować. Minister oznajmił, że widzi konieczność stworzenia Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności, która objęłaby całość tego zagadnienia od "pola do stołu". Wbrew przytoczonemu cytatowi z wypowiedzi ministra na Komisji Rolnictwa z lutego br. Marek Sawicki nie neguje wiodącej roli lekarzy weterynarii i Inspekcji Weterynaryjnej w tej nowej strukturze oraz uważa, że może się ona nazywać Inspekcją Weterynarii i Bezpieczeństwa Żywności czy Weterynaryjną Inspekcją Bezpieczeństwa Żywności. Minister stwierdził, że nie ma jeszcze pilnej potrzeby reformowania inspekcji jednak lekarze weterynarii winni się już włączyć w tworzenie projektu nowej inspekcji tak aby zadowolił on środowisko weterynaryjne. Przestrzega jednak aby nie pogubić na tym etapie pozostałych inspekcji rolnych. Marek Sawicki ostrzegał lekarzy przed groźbą konsolidacji administracji zespolonej w ramach urzędów wojewódzkich, które jego zdaniem z czasem wchłoną te struktury. Jeśli inne inspekcje zostaną rozczłonkowane do starostw powiatowych i urzędów wojewódzkich w systemie administracji zespolonej, to zdaniem ministra, spotka to w przyszłości również Inspekcję Weterynaryjną, która dzisiaj posiada jeszcze strukturę pionową. Zdaniem Ministra nowa Inspekcja miałaby być zbudowana w oparciu o bazę i zaplecze Inspekcji Weterynaryjnej. Zależy mu jednak na lepszym wykorzystaniu laboratoriów i aparatu administracyjnego wszystkich połączonych inspekcji. Minister stwierdził, iż nie chce łączenia tzw. "inspekcji rolnych" wbrew opinii środowiska weterynaryjnego, bądź też w atmosferze czynnego protestu. Marek Sawicki przestrzegał jednak środowisko weterynaryjne przed jednostronnym traktowaniem bezpieczeństwa żywności jako wyłączną domenę lekarzy weterynarii. Minister poinformował , iż jest tendencja do deregulacji zawodów zaufania publicznego i że Minister Gowin może również zająć się deregulacją samorządu lekarzy weterynarii. Minister wspólnie ze środowiskiem lekarzy weterynarii chciałby tworzyć nową lepiej zorganizowaną inspekcję, biorąc również pod uwagę dobro zawodu lekarza weterynarii. Jednakże według danych resortu rolnictwa na jednego lekarza weterynarii przypada w Inspekcji Weterynaryjnej 2,5 pracownika administracyjnego. Minister zapewnił, że nowa inspekcja ma zredukować obsługę administracyjną obecnych inspekcji, ale redukcja taka nie będzie dotyczyć pracowników merytorycznych, którzy wykonują dziś zadania w zakresie bezpieczeństwa żywności. Marek Sawicki uważa obawy środowiska lekarzy weterynarii w kwestii utraty rynku pracy na rzecz innych zawodów w ramach nowej inspekcji za nieuzasadnione. Minister chce mieć jednak swobodę w doborze obsługi administracyjnej, a szczególnie możliwość stworzenia sieci dobrych-akredytowanych laboratoriów dla nowej inspekcji.
W toku dyskusji Minister Rolnictwa stwierdził, że jeżeli środowisko weterynaryjne chce powrotu do koncepcji Urzędu Zdrowia Publicznego usytuowanego bezpośrednio pod nadzorem Premiera, to on nie ma nic przeciwko temu jednak sądzi, że jest dobrym gospodarzem resortu i za jego kadencji wiele dobrego wydarzyło się w Inspekcji Weterynaryjnej. Delegaci Krajowej Rady, OZZLIW oraz Stowarzyszenia "Medicus" wyrazili własne poglądy na sprawę reformy Inspekcji Weterynaryjnej, oraz obecną sytuację w zawodzie , które w wielu szczegółowych kwestiach były rozbieżne ze zdaniem Ministra Rolnictwa. Jednak obie strony podkreślały potrzebę dalszych rozmów nad projektem konkretnych rozwiązań problemu Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności. W trakcie dyskusji minister stwierdził, że jeśli lekarze wolnej praktyki nie są zadowoleni z dotychczasowych warunków wyznaczania przez PLW do czynności urzędowych to wg niego ciągle możliwy jest powrót do koncepcji etatyzacji wyznaczeń. Odnosząc się do pytań związkowców o możliwość podniesienia wynagrodzeń pracowników Inspekcji Weterynaryjnej minister stwierdził, że bez reformy-połączenia inspekcji i redukcji ich obsługi administracyjnej nie widzi możliwości podwyżek w tegorocznym budżecie. Minister Rolnictwa przyznał, że nie udało mu się obronić rachunków dochodów własnych dla Inspekcji Weterynaryjnej, ale myśli nad możliwością takiego rozdziału środków uzyskiwanych z wykonywania urzędowych kontroli i nadzorów, aby część z nich mogła być wykorzystana na podniesienie wynagrodzeń w Inspekcji. Przedstawiciele Krajowej Rady zwracali uwagę, iż dotychczasowy projekt założeń do ustawy o IBŻ niedostatecznie oddawał realia w kwestii zakresu działania nowej inspekcji oraz koniecznych kwalifikacji inspektorów. Stąd w myśl Stanowiska Nadzwyczajnego Zjazdu Lekarzy Weterynarii wnioskują o odrzucenie go w całości. O obsadzie stanowisk w IBŻ muszą ich zdaniem decydować merytoryczne kwalifikacje do nadzoru na nie wola polityczna przełożonych wyższego szczebla. Przypomniano ministrowi, że lekarze weterynarii są jedyną grupą zawodową wszechstronnie przygotowaną merytorycznie i posiadającą uprawnienia praktyczne do zwalczania chorób zwierząt, badania zwierząt rzeźnych i mięsa oraz produktów pochodzenia zwierzęcego. W opinii przedstawicieli Krajowej Rady zawód lekarsko-weterynaryjny jest w pełni otwarty i nie musi obawiać się projektów deregulacji ministra Gowina. Przedstawiciele OZZLIW apelowali do ministra o rozwagę oraz brak pośpiechu w reformowaniu Inspekcji Weterynaryjnej i tworzeniu raczej trwałych rozwiązań, które mogłyby właściwie funkcjonować przez kolejne 90 lat. Stowarzyszenie Lekarzy Wolnej Praktyki "Medicus veterinarius" wyraziło zadowolenie z ewolucji poglądów Ministra Rolnictwa w kwestii roli lekarzy weterynarii w strukturach nowej inspekcji. Przedstawiciele "Medicusa" nie podzielili jednak opinii ministra o znacznym wzroście atrakcyjności finansowej wykonywania wyznaczeń do czynności budżetowych w czasie kadencji Marka Sawickiego przypominając, że była to tylko rewaloryzacja o wskaźniki inflacji za kilka ostatnich lat, oraz powrót do rozliczenia od ilości zbadanych sztuk postulowany już od 2004 r.
Kończąc Marek Sawicki poprosił środowisko weterynaryjne o 3 miesiące czasu aby resort mógł przedstawić projekt nowej ustawy o IBŻ do konsultacji. Oczywiście minister chętnie widziałby również oddolny projekt reformy inspekcji przedstawiony przez środowisko lekarzy weterynarii. Obie strony wyraziły wolę cyklicznych (raz na kwartał) spotkań i uzgodnień nad gotowymi już projektami.

Jacek Sośnicki

Komentarze czytelników:

Brak komentarzy.

Wróć do artykułów

© copyright 2004-2005 by Drag, design by Kokuryu. Wszelkie prawa zastrzeżone.