Tu może być Twoja reklama
Zapytaj >>

Jakub Buchalski o PROTESCIE

2004/07/25 18:44:07


Protest lekarzy weterynarii od dnia 9.07.2004 jest zasadny.
Czy są jeszcze jakieś wątpliwości ?



    W związku z zaistniałą sytuacją Służby Weterynaryjnej w maju 2004 r. / brak rozporządzeń wykonawczych dotyczących wynagrodzenia dla lekarzy weterynarii wykonujących czynności z wyznaczenia , zmiana rozporządzenia o opłatach dla Inspekcji Weterynaryjnej na jej niekorzyść , dążenie Głównego Inspektoratu Weterynarii do etatyzacji wielu czynności wykonywanych dotychczas przez prywatnych lekarzy weterynarii wyznaczonych przez inspekcje/ , powstał na podłożu Stowarzyszeń Lekarzy Weterynarii Wolnej Praktyki komitet protestacyjny liczący 30 członków z całej Polski.
    W wyniku prowadzonych prac ustalono postulaty , które przedstawiono podczas wielokrotnych posiedzeń w Ministerstwie Rolnictwa. Po długotrwałych rozmowach i wielu obustronnych kompromisach wypracowaliśmy zadowalające nas uzgodnienia.
  Z optymizmem czekaliśmy do dnia 15.lipca 2004 roku na pojawienie się gotowych rozporządzeń .Ten czas oczekiwania nie okazał się dla nas korzystny, bowiem Główny Lekarz Weterynarii i towarzysząca mu administracja nadal konsekwentnie próbowała ograniczać działalność prywatnych lekarzy weterynarii w różnych formach / wprowadzenie w zakres czynności lekarzy weterynarii techników weterynarii , absolwentów po studiach, zatrudnienie lekarzy zza wschodniej granicy , zastraszenie lekarzy prywatnych , ograniczanie ich dochodów z prac budżetowych poprzez wprowadzenie niekorzystnych umów ? projekt , itd. /.
    Na krytyczną uwagę zasługuje również postawa samego Głównego Lekarza Weterynarii i jego zastępców. Przez cały ten okres był on nieprzychylny lekarzom weterynarii , okazując przy tym swą arogancje , butę i pewność siebie / czym dał dowód w wystąpieniach telewizyjnych / w przeciwieństwie do Ministra Jerzego Pilarczyka , który okazał się z kolei prawdziwym partnerem do rozmów.
   Praktyka pokazała , że nasze wcześniejsze postanowienia , które są zawarte w protokołach posiedzeń z Ministrem nie są nadal realizowane, a nasza działalność jest prawnie nie uregulowana . Dlatego nasza postawa powinna być jasno określona i wszyscy razem powinniśmy czynnie zaprotestować przeciwko dyktatowi Głównego Lekarza Weterynarii popartemu silnym lobby przemysłu mięsnego / właścicieli zakładów mięsnych /.
  Tak więc przyłączcie się do protestu lekarzy weterynarii od dnia 9.08.2004 roku.

Wspólnie decydujmy o przyszłości naszego zawodu.

Lekarz weterynarii

Jakub Buchalski

Komentarze czytelników:

Brak komentarzy.

Wróć do artykułów

© copyright 2004-2005 by Drag, design by Kokuryu. Wszelkie prawa zastrzeżone.