Tu może być Twoja reklama
Zapytaj >>

Dr T. Jakubowski o proteście

2004/08/04 22:08:41


Warszawa dnia 03.08.2004

Szanowne Koleżanki i Koledzy
Członkowie Warszawskiej Izby Lekarsko -Weterynaryjnej
i lekarze weterynarii całej Polski.

    Przedstawiono Państwu na stronach internetowych WIL-Wet i Stowarzyszenia "Medicus Veterinarius" komplet dokumentów, związanych ze sporem lekarzy weterynarii wolnej praktyki z Rządem RP, w tym z Ministrem Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Głównym Lekarzem Weterynarii.
    Uzasadnienie do protestu, który podjęli lekarze weterynarii wolnej praktyki, są przedstawione Państwu w wielu z tych dokumentów. Protest lekarzy weterynarii został spowodowany zapisami w aktach prawnych, które spowodowały obniżenie przychodów Inspekcji Weterynaryjnej oraz pośrednio przychody wyznaczanych urzędowych lekarzy weterynarii. Zapisy prawne oraz ich interpretacja przez Główny Inspektorat Weterynarii spowodowały znaczną polaryzację postaw lekarzy zatrudnionych w Inspekcji Weterynaryjnej oraz lekarzy weterynarii wolnej praktyki. Jest to sytuacja bardzo szkodliwy dla naszego zawodu, ale sądzę, że jest jeszcze czas do jej naprawienia, pod warunkiem że Inspekcja Weterynaryjna, w tym szczególnie Główny Lekarz Weterynarii przystąpi do negocjacji w sprawie zapisów w projektach umów, które będą podpisywali w ramach wyznaczania lekarze weterynarii wolnej praktyki.
    Stanowiska Prezydium Krajowej Izby Lekarsko - Weterynaryjnej oraz Porozumienia Stowarzyszeń Lekarzy Weterynarii Wolnej Praktyki w sprawie umów są jednomyślne, gdyż bliskie jest nam dobro naszego zawodu, w tym normalna egzystencja, zgodna z prawem, lekarzy weterynarii pracujących w zakładach leczniczych dla zwierząt. Zmuszanie lekarzy weterynarii do podpisywania umów przedstawionych przez Głównego Lekarza Weterynarii, pod groźbą utraty dotychczasowych wyznaczeń jest nie do przyjęcia, tym bardziej, że nie zostały one uzgodnione z samorządami, są niezgodne z ustawą o Zakładach Leczniczych dla Zwierząt i Prawem Farmaceutycznym. Umowy te powodują "zniewolenie" lekarzy weterynarii wolnej praktyki, wyrzucając poza zakłady lecznicze dla zwierząt wykonywane przez nich czynności na rzecz Inspekcji Weterynaryjnej.
    Uważam, że w przypadkach niezgodnych z prawem, wymuszania podpisywania umów na rażąco niekorzystnych dla lekarzy weterynarii warunkach, przy nieprzestrzeganiu zasad etyki i deontologii weterynaryjnej przez osoby wyznaczające, działanie takich osób przekraczających swoje kompetencje i nadużywające pełnionego stanowiska oraz działające na szkodę lekarzy weterynarii powinny być poddane ocenie Rzecznika i Sądu Okręgowej Izby Lekarsko - Weterynaryjnej
    W krajach cywilizowanych, o gospodarce rynkowej, w których dąży się do usprawnienia działania administracji, eliminuje się wszelkie formy bezpośredniej realizacji zadań przez administrację, a pozostawia się jej niezbędne, ograniczone do minimum funkcje nadzorcze. Natomiast aktualnie w Inspekcji Weterynaryjnej RP dominuje pomysł "ręcznego" zarządzania i sterowania wszelkimi zadaniami Inspekcji , na co jest ona absolutnie nie przygotowana, ze względu na brak środków, ludzi i możliwości organizacyjnych.
    Dotychczas pracujące w dużych zakładach spółki lekarzy weterynarii, na własne ryzyko ponosiły ciężar i koszty zarządzania, organizacji i realizacji zadań wyznaczonych przez Powiatowych Lekarzy Weterynarii. W ramach tych działań zabezpieczały świadczenia socjalne zatrudnionych w wykonywanych zadaniach lekarzy weterynarii i ich pomocników. W ostatnich dniach następuje demontaż tych sprawnie działających podmiotów.
    Uważam, że dotychczasowy system wyznaczeń sprawdził się, czego dowodem jest wejście wielu zakładów przetwórstwa mięsnego i mleka o wysokich standardach technologicznych i sanitarnych, na wymagające rynki europejskie. Dlatego psucie tego co się udało i sprawdziło w praktycznym działaniu, również w wyniku pełnej poświęceń pracy lekarzy weterynarii, uważam za szkodliwe dla naszego zawodu i gospodarki.
    Zapowiedziany od 9 sierpnia 2004 r. czynny protest lekarzy weterynarii jest wyrazem nastrojów w całym naszym środowisku. Dlatego w tych dniach powinniśmy być solidarni, żeby osiągnąć zamierzony cel , którym jest poprawa warunków pracy lekarzy weterynarii w szeroko pojętym interesie publicznym w tym bezpieczeństwa żywności i bezpieczeństwa epizootycznego kraju. Bez harmonijnej współpracy Inspekcji Weterynaryjnej z lekarzami weterynarii wolnej praktyki, nie wyobrażam sobie przeprowadzenia sprawnie jakiejkolwiek akcji zwalczania groźnej choroby zakaźnej zwierząt. W takich sytuacjach, musi być całkowite zaufanie stron, a nie atmosfera konfrontacji.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich Państwa

Prezes Warszawskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej

dr n. wet. Tadeusz Jakubowski

Komentarze czytelników:

Brak komentarzy.

Wróć do artykułów

© copyright 2004-2005 by Drag, design by Kokuryu. Wszelkie prawa zastrzeżone.