Tu może być Twoja reklama
Zapytaj >>

Przedruk z "Pulsu Biznesu" z 04.08.2004

2004/08/06 14:42:28


Branża spożywcza Badanie mięsa

Firmy pod lupą
lekarzy weterynarii



       Czy na sporze dotyczącym ograniczenia zarobków między resortem rolnictwa a lekarzami weterynarii ucierpi branża?



       26 lipca ogólnopolskie porozumienie lekarzy weterynarii wolnej praktyki Medicus Yeterinarius wystosowało apel do wszystkich lekarzy weterynarii,by 9 sierpnia odstąpić od badania zwierząt rzeźnych i mięsa Powodem jest rozporządzenie,które wyszło z Departamentu Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii o opłatach. Przewiduje ono wynagrodzenie 41 zł za godzinę,a nie za badaną sztukę, jak do tej pory.

Awers

To zamach na wolną przedsiębiorczość i upokorzenie lekarzy weterynarii.4-1 zł to śmieszna kwota za wzięcie odpowiedzialności za zdrowie tysięcy ludzi - twierdzi jeden z przedstawicieli tej profesji. Protestujący żądają powrotu do starego systemu.
Walka lekarzy wolnej praktyki skupia się wokół cenników, które zrównały wynagrodzenie lekarzy badających mięso na automatycznie przesuwanych taśmach z wynagrodzeniem lekarzy w mniejszych ubojniach, gdzie więcej czasu niż badanie zajmuje dojazd czy czekanie na ubój, czynności administracyjne — wyjaśnia Włodzimierz Szczerbiak, prywatnie praktykujący lekarz weterynarii.

Rewers

       Wiele wskazuje na to,że 9 sierpnia czynnego strajku nie będzie. Pojawiają się za to pomysły tzw. strajku włoskiego,podczas którego badano by część sztuk na taśmie lub szczególnie wnikliwie kontrolowano.

NAPRAWA

       Przedstawiciele firm nie chcą zadzierać z lekarzami,ale dziwią się groźbom.
Przecież jeżeli nagle lekarz zacznie stwierdzać uchybienia, to będzie kwestionował własne decyzje — mówi proszący o anonimowość prezes dużego zakładu mięsnego.
       Zdaniem Wiesława Różańskiego,prezesa Stowarzyszenia Rzeżników i Wędliniarzy,źle by się stało,gdyby spór lekarzy i ministerstwa dotknął branży.
Problem kontroli powstał w 1999 r.Zakaz badania zwierząt przez lekarzy zatrudnionych w weterynarii,ustanowiony przez Lekarza Krajowego,zrodził dzisiejszą patologię.Powstały bowiem prywatne spółki weterynaryjne uzyskujące duże profity. Nie dopuszczały innych do badań i to one będą bronić swoich pozycji. Ukrócenie takich praktyk wymaga wielu zmian,również legislacyjnych. Poparte uzgodnieniami z branżą powinny zażegnać spór - tłumaczy Wiesław Różański.
       Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy oraz Polski Związek Producentów Eksporterów i Importerów Mięsa popierają walkę z patologią dotyczącą zarobków.



Mira Wszelaka S3
m.wszelaka@pb.pl n (22)334-20-50

Komentarze czytelników:

Brak komentarzy.

Wróć do artykułów

© copyright 2004-2005 by Drag, design by Kokuryu. Wszelkie prawa zastrzeżone.