Tu może być Twoja reklama
Zapytaj >>

Lekarz, lekarzowi, przyjacielem!

2004/08/10 21:45:59


Witam!



      Chcialabym wyrazic najglebsze poparcie dla dzialan Kolegow z Porozumienia. Wszyscy w naszym powiecie (wylaczajac jeden niechlubny wyjatek) odmowilismy podpisania umow i odstapilismy od badania zwierzat rzeznych i miesa od poniedzialku 09.08.2004. Czekamy niecierpliwie az nasz wpanialy tworzony na nowo (czyt. nowotworowy) system runie. Niestety liczymy sie ze zmiana naszego sposobu utrzymania, lekarze z innych powiatow na razie wspieraja Naszego Powiatowego w wykonywaniu badan w ubojniach. Co bedzie- czas pokaze.
      Jednoczesnie chcialabym zwrocic uwage na trudna sytuacje osobista wielu lekarzy, ktorzy zyjac w zgodzie i wspolpracy przez wiele lat ze swoimi Powiatowymi sa zmuszeni przez sytuacje do wystapienia przeciw systemowi (co przez Lakarzy Powiatowych bywa odbierane osobiscie).
      Chcialabym podkreslic z.e PROTEST LEKARZY WOLNEJ PRAKTYKI SLUZY OBALENIU NIEZDROWEGO SYSTEMU ktorego ofiarami padaja rowniez lekarze sluzby panstwowej. Ani nie maja odpowiedniej ilosci pracownikow do wykonywania absurdalnej ilosci nowych obowiazkow, ani nie sa wynagradzani w sposob godny ich wyksztalcenia i doswiadczenia.
      Powinnismy przyjac wszyscy ze lekarz prowadzacy nadzor (zarowno lekarz panstwowy jak i wyznaczony przez Lekarza Powiatowego do wykonywania codziennego badania) musza byc wynagradzani godnie. Dla wlasciciela zakladu miesnego sposobami na "zalatwienie" wielu spraw sa dzialania korupcyjne (patrz artykul o otwarciu Zakladu Wylegu Drobiu). Otoz nadzor nie polega na uleganiu srodowisku kontrolowanego, a przyklad samej gory pokazuje jak latwo jest ulec pokusie. Jesli Inspekcja ma dzialac skutecznie i w imieniu zdrowia publicznego, jej przedstawiciele musza zarabiac godnie! Skutecznosc dzialan Inspekcji zalezy rowniez od idealnej wspolpracy Inspekcji i lekarzy wyznaczonych-
przeciez my jestesmy po jednej stronie!!! Nie pozwolmy sie sklocic jeszcze bardziej!!!

      Mysle ze kolejnym krokiem w naszym protescie powinno byc odmowienie badania bydla w kierunku gruzlicy bialaczki i brucelozy. W zeszlym roku czekalismy (oczywiscie nie wszyscy) na pieniadze za akcje 9 miesiecy, a podatek za ten przychod musielismy zaplacic od razu (rachunki wystawione byly od razu po zakonczeniu akcji). Na biezaco placilismy za paliwo, placilismy pomocnikowi za trzymanie bydla przy pobieraniu krwi (zwyklemu chlopu nie oplaca sie meczyc z bydletami za mniej niz 50 zl dziennie plus obiad). Dodatkowo w tym czasie nie bylismy dostepni dla naszych klientow w lecznicy wiec uzyskanie smiesznego przychodu za akcje uniemozliwialo prowadzenie codziennej dzialalnosci leczniczej. Nalezy dodac ze w naszym gorskim terenie pobranie 50 prob krwi przez dzien pracy (po jednej sztuce w gospodarstwie, bardzo rozproszone osiedla) to wszystko na co mozna liczyc. Do czasu spedzonego w terenie dodajmy noce na przepisywanie dokumentacji i wlasne kilkadziesiat zlotych na xero dla Powiatu- bo oczywiscie drukow samokopijacych nie by?o, a Inspektorat nie mia? srodków finansowych na tak szerokie udostepnianie xero. Nie chce mi sie wierzyc aby GIW znalazl "zastepy" mlodych lekarzy ktorzy beda jezdzic po gorach i pobierac krew od bydla za stawke porownywalna do ceny za skorzystanie z dworcowego WC.

      Bardzo boli mnie jak nieprawdziwe informacje slysze w radio i TV, co pisza gazety. Jednak wiem ze to co robicie (a w co wlaczamy sie tu w terenie przeciez w tak malym zakresie strajkujac- w porownaniu do zaangazowania Waszego czasu i pracy) ma gleboki sens i inne zachowanie nie wchodzi w gre.

Pozdrawiam serdecznie

Alina Borkowska
lekarz weterynarii,
województwo malopolskie.

Komentarze czytelników:

Brak komentarzy.

Wróć do artykułów

© copyright 2004-2005 by Drag, design by Kokuryu. Wszelkie prawa zastrzeżone.