Tu może być Twoja reklama
Zapytaj >>
Tu może być Twoja reklama
Zapytaj >>

Stanowisko WILW

2004/12/22 19:34:06


Warszawa, 15 listopada 2004

Stanowisko Komisji Lekarzy Weterynarii Wolnej Praktyki Warszawskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej w sprawie aktualnej sytuacji w zawodzie


      W związku z narastającą ilością nieżyciowych, absurdalnych i niekorzystnych zarówno dla prywatnie praktykujących lekarzy weterynarii oraz niemożliwych do wypełnienia przez Inspekcję Weterynaryjną przepisów i rozporządzeń oraz zaleceń produkowanych przez GIW i Departament Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii, nadal aktualny jest apel Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej o niepodpisywanie wadliwych umów przy wykonywaniu czynności urzędowych przez lekarzy weterynarii. W przypadku ich podpisania przez lekarza weterynarii pod presją powiatowego lekarza weterynarii, w przypadkach łamania prawa,, wszystkie Rady Okręgowe Izb powinny wspierać lekarzy weterynarii zaskarżających te umowy do sadów administracyjnych. Izba Krajowa i cały samorząd powinien dołożyć wszelkich starań o poprawienie aktów prawnych, co może mieć miejsce przy uchwalaniu ustawy czyszczącej do prawa weterynaryjnego. Karygodnym jest niewypełnianie obowiązków państwa jako płatnika przy wynagradzaniu lekarzy weterynarii za przeprowadzone akcje monitoringowe bydła. Zaległości Inspekcji w tym zakresie są znaczne, co powinno spowodować dochodzenie przez lekarzy weterynarii płatności na drodze sądowej. Zaległości w płaceniu za monitoring, przechodzące w budżet następnego roku, pogłębiają deficyt Inspekcji, co może sparaliżować wszelkie jej działania. Brak Rady Epizootycznej przy Głównym Lekarzu Weterynarii pogłębia fatalną sytuację w zakresie szerokiej prewencji w zwalczaniu chorób zakaźnych. Brak jest obiektywnych raportów Głównego Lekarza Weterynarii i jego biura w spawie stanu zdrowotnego populacji zwierząt w Polsce. Brak jest informacji o stanie budżetu Inspekcji.. Stałe obniżanie środków przeznaczonych na te cele w rocznych budżetach, zagraża bezpieczeństwu epizootycznemu państwa i bezpieczeństwu ekonomicznemu rynku rolnego. W województwie mazowieckim w bieżącym roku nie wykupiono 50% sztuk bydła chorego na białaczkę. Ponadto 22 powiaty na 38 nie są wolne od enzootycznej białaczki bydła. Dlatego środki przeznaczone na monitoring w tych powiatach muszą być kilkakrotnie wyższe. Uważamy, że cały samorząd, w tym Inspekcja Weterynaryjna, powinny głośno domagać się zwiększenia budżetu Inspekcji i nie akceptować ciągłego jego obniżania w celu pokrycia deficytu budżetowego państwa. Uważamy, że Główny Lekarz Weterynarii poprzez swoją bezkompromisową postawę, używając merytorycznych argumentów, powinien wymusić na Rządzie i Parlamencie zagwarantowanie dostatecznej ilości środków na podstawowe zadania weterynarii. Natomiast rezerwa budżetu weterynarii ma stanowić większość środków, które zwykle są używane według niekontrolowanej woli urzędników państwowych. Na forum Komitetu Weterynaryjnego Unii Europejskiej powinna być twardo postawiona sprawa finansowania w Polsce zwalczania BSE i wścieklizny u zwierząt dziko żyjących. Krajowa Rada Lekarsko-Weterynaryjna powinna zająć jednoznaczne stanowisko wobec bezczelnej wypowiedzi p. Zięby w środkach masowego przekazu (Polityka). Zwracamy uwagę, że przez ostatnie lata, dzięki ofiarnej i rzetelnej pracy lekarzy weterynarii, kraj nasz jest wolny od najgroźniejszych chorób zakaźnych zwierząt. Wykonujemy swoje zadania mimo ogromnych, ciągle narastających biurokratycznych ograniczeń oraz obniżania naszych przychodów. Za to należy nam się szacunek i uznanie. Tylko dobra praca Inspekcji i wyznaczonych lekarzy weterynarii może gwarantować pełne bezpieczeństwo żywności i bezpieczeństwo epizootyczne Polski.

Za Komisję Lekarzy Wet. Wolnej Praktyki W.Izby Lek.-Wet.

lek.wet. Marek Mastalerek

Do wiadomości:
K.R.L.W. i Okręgowe Rady.L -Wet.

Komentarze czytelników:

Brak komentarzy.

Wróć do artykułów

© copyright 2004-2005 by Drag, design by Kokuryu. Wszelkie prawa zastrzeżone.