 |
Medicus Veterinarius
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Andrzej Bończak Administrator
Dołączył: 21 Kwi 2004 Posty: 67 Skąd: Namysłów
|
Wysłany: 19 Paź 2008, 12:36 Temat postu: Kontrole nadzoru farmaceutycznego |
|
|
W związku z wieloma pytaniami do Stowarzyszenia ustalmy, co wchodzi w zakres kontroli inspektorów farmaceutycznych. Co województwo, to inny zakres i sposób kontroli, inne wymogi dla dokumentacji, częste absurdy. Proszę o opinie na ten temat poparte zapisami w prawie. Napewno Olek będzie miał dużo do powiedzenia, bo juz to przerabiał kilka razy. Napewno wiele problemów odpadnie po zmianie zapisu o obrocie detalicznym. Pozdrawiam _________________ skarbnik wielkiej pieczęci pozdrawia |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zbigniew Kowalski
Dołączył: 21 Maj 2004 Posty: 531 Skąd: kujawsko-pomorskie
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zbigniew Kowalski
Dołączył: 21 Maj 2004 Posty: 531 Skąd: kujawsko-pomorskie
|
Wysłany: 19 Paź 2008, 17:45 Temat postu: |
|
|
Oto nastepne obowiązujace rozporzadzenia do tego zagadnienia:
Akty wykonawcze
2008-09-12
wydane na podstawie upoważnień zawartych w ustawie z dnia 6 września 2001 r. – prawo farmaceutyczne ( Dz.U. z 2008r. Nr 45 poz. 271, tekst jednolity)
Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 2 lipca 2008r. w sprawie zakresu i sposobu przekazywania danych dotyczących wielkosci obrotu produktami leczniczymi weterynaryjnymi przez hurtownie farmaceutyczne produktow leczniczych weterynaryjnych ( Dz. U. Nr 123, poz. 799)
Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 4 czerwca 2008r. w sprawie kategorii stosowania produktu leczniczego wetwerynaryjnego oraz kryteriów zaliczania produktu leczniczego weteryanryjnego do poszczególnych kategorii stosowania i dostępnosci (Dz. U. Nr 107, poz. 683)
Rozporzadzenie Ministra Rolnictwa i rozwoju Wsi z dnia 22 kwietnia 2008r. w sprawie nadzoru nad obrotem i iloscią stosowanych produktów leczniczych weteryanryjnych (Dz. U. Nr 84, poz. 511)
Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 7 grudnia 2007r. w sprawie wysokosci opłaty za udzielenie zezwolenia na prowadzenie hurtowni farmaceutycznej produktów leczniczych weteryanryjnych (Dz. U. Nr 242, poz. 1777)
Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 6 sierpnia 2004 r. w sprawie wzoru dokumentacji obrotu detalicznego produktami leczniczymi weterynaryjnymi (Dz.U. Nr 183, poz.1893)
Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 17 grudnia 2002 r. w sprawie wykazu podmiotów uprawnionych do zakupu produktów leczniczych weterynaryjnych w hurtowniach farmaceutycznych produktów leczniczych weterynaryjnych (Dz.U. Nr 4, poz.42, z. 2004r. Dz.U. Nr 35, poz.321) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zbigniew Kowalski
Dołączył: 21 Maj 2004 Posty: 531 Skąd: kujawsko-pomorskie
|
Wysłany: 19 Paź 2008, 20:36 Temat postu: |
|
|
Moim zdaniem nie ma w tej chwili więcej obowiązujących rozporzadzeń do ustawy farmaceutycznej. Okazuje się, że dziwnym przypadkiem wszystkie projekty dotyczace tego zagadnienia zniknęły ze stron Departamentu i GIW-u. A było ich niemało!
Potwierdza to moje przypuszczenia o przygotowywaniu nowej ustawy o inspekcji. Tak naprawdę, dopóki ktoś w końcu nie zdefiniuje pojęcia obrotu detalicznego, stosowania, zastosowania leków weterynaryjnych w lecznicach, jakakolwiek dyskusja nie ma sensu.
W tej chwili to jest wolnoamerykanka i każdy ma tutaj rację. I właściciele ZLZ i inspektorzy nadzoru farmaceutycznego. Teraz każdy może to wszystko interpretować na swój sposób.
Muszą ukazać się rozporządzenia do ustawy farmaceutycznej i o inspekcji.
Ustawa bez rozporządzeń jest martwym zapisem!
Nawet to rozporządzenie, do którego podałem link jest tylko projektem!
Poczekajmy na nową ustawę o inspekcji i rozporzadzenia do ustawy farmaceutyczej.
W tej chwili dyskutować nie ma nad czym. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aleksander B.
Dołączył: 08 Paź 2007 Posty: 488 Skąd: Kluczewsko
|
Wysłany: 19 Paź 2008, 22:09 Temat postu: |
|
|
I w tej sprawie wycieczki do Posła Palikota na coś się przydały . Jeżeli chodzi o obrót detaliczny nareszcie mamy solidną wykładnie prawną wydana przez BAS - Biuro Analiz Sejmowych . Dla wytrwałych postaram się ją przytoczyć w całości .
Warszawa 18 lipca 2008 r.
Pan
Janusz Palikot
Przewodniczący Komisji
" Przyjazne Państwo "
Opinia Prawna
dotycząca obrotu detalicznego produktami leczniczymi weterynaryjnymi .
Zawarte w zleceniu pytanie dotyczy tego " czy w świetle obowiązującego prawa każde użycie leków przy usłudze weterynaryjnej oznacza obrót detaliczny produktami leczniczymi weterynaryjnymi " .
Przedstawiona wątpliwość wynika z interpretacji art. 68 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 Prawo farmaceutyczne ( Dz. U. z 2008 r. nr 45 , poz. 271 ) , który stanowi , że : " Obrót detaliczny produktami leczniczymi weterynaryjnymi zakupionymi w hurtowni farmaceutycznej produktów leczniczych weterynaryjnych jest prowadzony w ramach zakładu leczniczego dla zwierząt " .Jak wynika z treści załączonego do zlecenia uzasadnienia projektu zmian w/w przepisu , może być on interpretowany w ten sposób , iż uznaje się , że " obecny stan prawny przymusza każdy zakład leczniczy do prowadzenia obrotu detalicznego produktami leczniczymi dla zwierząt " . Stan taki oceniony jest negatywnie ( jako ograniczający swobodę wyboru zakresu świadczenia usług ) , wobec czego proponuje się zastąpienie zawartego w treści art 68 ust. 2 ustawy słowa " jest " na słowa " może być " , co usunąć ma obligatoryjny charakter zawartej w nim normy .
Już na wstępie rozważań wskazać należy , iż omawiany przepis - wbrew pozorom - nie należy do w pełni jednoznacznych . Przedstawiona powyżej interpretacja nie jest jedyna możliwa , o czym świadczy chociażby stanowisko zawarte w piśmie Krajowej Izby Lekarsko - Weterynaryjnej z 02 sierpnia 2007 r. kierowane do Głównego Lekarza Weterynarii ( " Stanowisko Połączonych Komisji Farmacji i Lekarzy Wolnej Praktyki Krajowej Rady Lekarsko - Weterynaryjnej w sprawie obrotu detalicznego produktami leczniczymi weterynaryjnymi " - KILW/ 04231/01/07 ) , w którym stwierdza się : " Przepis art. 68 ust. 2 Prawa farmaceutycznego stanowi bowiem , że obrót detaliczny produktami leczniczymi weterynaryjnymi zakupionymi w hurtowni Farmaceutycznej produktów leczniczych weterynaryjnych może być prowadzony w ramach działalności zakładu leczniczego dla zwierząt " Obie wskazane interpretacje bazują na wykładni językowej przedmiotowego przepisu , która pozwala jednak na stanowcze wyeliminowanie jednej z nich . Zapis mówiący o tym , że " obrót (... ) jest prowadzony " ma formę zdania twierdzącego i nie sposób mu - bez odwołania od innych metod wykładni - charakteru jednoznacznie imperatywnego ( argument : skora obrót " jest " prowadzony , zatem nie może " nie być " prowadzony ) , lub regulującego ( argument : obrót " jest " prowadzony przez zakłady lecznicze dla zwierząt - a zatem jedynie one " maja taką możliwość " , natomiast inne podmioty nie ). Szczegółowa analiza przedmiotowego przepisu ( przedstawiona po wyżej ) prowadzi - zdaniem autora niniejszej opinii - do wniosku , iż właściwa jest druga interpretacja .
Obecne brzmienie art. 68 ust 2 zostało mu nadane nowelą z dnia 30 marca 2007r. ( Dz. U. 765 , poz. 492 ). Zdecydowano wówczas o wykreśleniu - odnoszących się do obrotu detalicznego produktami leczniczymi weterynaryjnymi zakupionymi w hurtowni farmaceutycznej produktów leczniczych weterynaryjnych - słów " może być prowadzony przez lekarza weterynarii wyłącznie przy wykonywaniu przez niego praktyki lekarsko- weterynaryjnej " i zastąpieniu ich słowami " jest prowadzony w ramach działalności zakładu leczniczego dla zwierząt " . Uzasadnienie projektu nie odniosło się w żaden sposób do w/w zmiany .Również stenogramy z posiedzeń komisji rozpatrujących projekt nowelizacji nie zawierają jakichkolwiek odniesień do przedmiotowego przepisu . Wobec powyższego - w celu jego interpretacji - oprzeć sie należy na językowym i systemowej wykładni nadanego mu brzmienia .
Przede wszystkim ustawodawca zadecydował o odniesieniu czynności " obrotu detalicznego weterynaryjnymi produktami leczniczymi " do zakładu leczniczego dla zwierząt , zamiast do lekarza weterynarii . Było to rozwiązanie słuszne , gdyż - zgodnie z ustawa z dnia 18 grudnia 2003 r. o zakładach leczniczych dla zwierząt ( Dz. U. z 2004 r. nr 11, poz. 95 ) , usługi weterynaryjne - w tym , w zakresie wykonywania detalicznego obrotu produktami leczniczymi weterynaryjnymi , paszami leczniczymi oraz wyrobami medycznymi przeznaczonymi dla zwierząt - mogą być świadczone przez lekarza weterynarii w ramach działalności zakładu leczniczego dla zwierząt .
Wcześniej , przepis art. 68 ust. 2 dopuszczał prowadzenie obrotu detalicznego produktami leczniczymi weterynaryjnymi przez lekarza weterynarii - jednak jedynie wówczas gdy towarzyszyło mu wykonywanie praktyki lekarsko - weterynaryjnej . Jednocześnie od 2004 roku ustawa precyzowała ( ust. 4 a ) , iż nie uznaje się za obrót detaliczny bezpośredniego zastosowania u zwierzęcia prze lekarza weterynarii produktów leczniczych weterynaryjnych lub produktów leczniczych , których potrzeba zastosowania wynika z rodzaju świadczonej usługi lekarsko - weterynaryjnej ( nowela z dnia 20 kwietnia 2004 r. ( Dz . U. nr 92 , poz. 882 ).
Nowela art 68 ust . 23 ustawy ( z dnia 30 marca 2007 r. ) pociągnęła za sobą przekształcenie warstwy językowo- gramatycznej omawianego przepisu . Dopuszczając warunkowo sformułowanie " może być " prowadzony (...) wyłącznie ... " zastąpiono bezwarunkowym " jest " prowadzony ... " Ta istotna wydawałoby się zmiana , nie wynikała jednak z woli ograniczenia swobody decyzji o prowadzeniu obrotu produktami leczniczymi weterynaryjnymi , lecz była naturalną konsekwencją zmiany adresata omawianej normy . Wyjaśnić tu należy , że poprzednie brzmienie art. 68 ust. 2 miało zapewnić, że jedynie lekarz weterynarii wykonujący praktykę lekarsko - weterynaryjną i w jej ramach świadczący usługi weterynaryjne ( co nie musiało mieć miejsca ) mógł podjąć obrót produktami leczniczymi weterynaryjnymi . Od kiedy obrót tymi produktami dopuszczono jedynie w ramach zakładu leczniczego dla zwierząt , wyrażony wcześniej w omawianym przepisie warunek ( " może być prowadzony (... ) wyłącznie ' ) stał się bezprzedmiotowy , gdyż każdy zakład leczniczy dla zwierząt prowadzi działalność lekarsko - weterynaryjną ( świadczy usługi weterynaryjne ) . Jednocześnie brzmienie ust. 2 dostosowano do treści ust. 1 mówiącego ,że " Obrót detaliczny produktami leczniczymi prowadzony jest w aptekach ogólnodostępnych ... " .
Wskazać należy , iż językowo , powinność należy w przepisach wyrażać przez sformułowania o charakterze imperatywnymi obligacyjnym - " obowiązany jest " , " musi " lub przynajmniej : " należy " . Odmiennie nieco reguły funkcjonują w tym względzie w przypadku podmiotów publicznych , którym wyznacza się zadania ( co należy do istoty ich działania ) stosując bardziej lub mniej bezpośrednie formuły , i w przypadku podmiotów prywatnych , którym nakazać określone zachowanie można jedynie w uzasadnionym przypadku i w sposób jednoznaczny .Zdaniem autora niniejszej opinii zastosowane określenie : " obrót detaliczny produktami leczniczymi weterynaryjnymi (...) nie ma charakteru imperatywnego i trudno z jego warstwy językowej wywieść przymus prowadzenia obrotu takimi produktami przez omawiane zakłady .
Nie sposób także pominąć okoliczności , że ustawowy nakaz prowadzenia obrotu produktami leczniczo weterynaryjnymi , ograniczyłby swobodę działalności i wyboru zakresu świadczenia usług przez zakład leczniczy dla zwierząt . Nakaz taki powinien być sformułowany w sposób wyraźny i nie pozostawiający wątpliwości . Treść omawianego przepisu nie spełnia żadnej z tych przesłanek . Nie można wykluczyć , iż ograniczenie takie jest w świetle interesu publicznego uzasadnione , jednak nie można go w żadnym wypadku jedynie domniemywać .
Dla interpretacji przepisu prawnego niebagatelne znaczenie ma odwołanie się do struktury gramatycznej interpretowanych wyrażeń . " Przy dokonywaniu wykładni konkretnego przepisu prawnego należy go odczytywać w kontekście , w jakim został przedstawiony w danym akcie prawnym , uwzględniając podstawowe zasady gramatyki i składni języka polskiego oraz redakcje całego przepisu " ( uchwała NSA z 4.07.2004,OPS 4/02 , ONSA 2003/2/39 ). W tym kontekście należy zauważyć , iż omawiany przepis wykazuje w pierwszym rzędzie swój przedmiot zainteresowania ( regulacji ) - tj. najpierw , że dotyczy obrotu detalicznego produktami leczniczymi weterynaryjnymi , a następnie ,że reguluje to , gdzie " jest " ten obrót " prowadzony ",m na koniec dopiero wskazując miejsce : zakłady lecznicze dla zwierząt . Norma nakładająca obowiązek ( lub zakaz ) ,nakazująca ( Zakazująca ) czegoś , powinna się - zgodnie z regułami językowymi -zaczynać od wskazania adresata obowiązku i dopiero następnie precyzować jak musi on ( czy : nie może )postępować ( np. Zakłady lecznicze dla zwierząt prowadzą ( muszą prowadzić ) obrót detaliczny produktami leczniczymi " ) .
Koronnym argumentem przemawiającym za odrzuceniem sugerowanej interpretacji art. 68 ust. 2 omawianej ustawy , jest treść - przywołanego w uzasadnieniu projektu zmiany - art.68 ust. 4a . Przepis ten , jak wskazano wyżej , dodany nowela z 20kwietnia 2004 r. wprost wskazuje , iż możliwe jest stosowanie przez lekarza weterynarii - w zakładzie leczniczym dla zwierząt : produktów leczniczych weterynaryjnych lub produktów leczniczych , których potrzeba zastosowania wynika z rodzaju świadczonej usługi lekarsko- weterynaryjnej - bez uznania takiej działalności za obrót detaliczny . Jedynym warunkiem jest bezpośrednie zastosowanie tych produktów u zwierzęcia w ramach świadczonej usługi lekarsko- weterynaryjnej . Celem wprowadzenia omawianej regulacji było umożliwienie bezpośredniego stosowania przez weterynarzy produktów leczniczych , bez konieczności spełniania wymogów związanych z ich obrotem. Owa zatem domniemana sprzeczność art. 68 ust. 2 z art. 68 ust. 4a ,potwierdza jedynie dopuszczalność ograniczenia działalności zakładów leczniczych dla zwierząt do świadczenia usług lekarsko- weterynaryjnych ( nawet z zastosowaniem weterynaryjnych produktów leczniczych w trybie ust. 4a ) , lecz bez prowadzenia nimi obrotu detalicznego .
Podsumowując stwierdzić należy , iż proponowana zmiana nie jest konieczna dla wprowadzenia " swobody wyboru zakresu świadczonych usług " przez zakłady lecznicze dla zwierząt , bowiem obecne brzmienia przepisu swobody tej nie ogranicza . Cel dokonanych w marcu 2007 roku modyfikacji , ani interpretacja art. 68ustawy , nie wskazują na zamiar ustawodawcy nałożenia na zakłady lecznicze dla zwierząt jakiegokolwiek obowiązku . Konstrukcja omawianego przepisu wskazuje na to ,że zasadniczą jego rolą jest określenie dopuszczalnych ( dozwolonych ) sposobów ( dróg ) dystrybucji produktów leczniczych weterynaryjnych .
Przyznać jednocześnie trzeba , iż - niezależnie od powyższych wniosków - ustawodawca nie może abstrahować od występujących w praktyce problemów ze zrozumieniem i interpretacją przepisów prawa . Jeśli odczytanie danej normy nastręcza jej adresatom nadmierne kłopoty , a tym bardziej - jeśli jest ona różnie interpretowana ( w szczególności inaczej przez obywateli , a inaczej przez organy administracji publicznej ), wymaga ona wówczas zmiany .
Sporządził : Jan Lipski - ekspert ds. legislacji
Akceptował : dyrektor Biura Analiz Sejmowych
Michał Królikowski .
Szanowni Koledzy w całej tej opinii są istotne dwa ostatni akapity.
Jeżeli czegoś nie rozumiesz to przeczytaj uważnie jeszcze raza .
Przy obecnie obowiązującym stanie prawnym masz swobodę wyboru prowadzenia działalności gospodarczej i żaden inspektor nie ma praw zmuszać Cię do prowadzenia obrotu detalicznego .
Jak zawsze pozdrawiam naszych czytelników Olek . B |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zbigniew Kowalski
Dołączył: 21 Maj 2004 Posty: 531 Skąd: kujawsko-pomorskie
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Andrzej Bończak Administrator
Dołączył: 21 Kwi 2004 Posty: 67 Skąd: Namysłów
|
Wysłany: 20 Paź 2008, 18:38 Temat postu: |
|
|
Koledzy, chodzi też o to, że niektórzy inspektorzy życzą sobie wpisywać w książkę leczenia dużych i małych zwierząt dawkowania leków np. 1 ml/kg czy 5g/10 kg. Czyli mamy przepisywać vademecum leków. W książce dużych zwierząt, to rozumiem-chodzi o instruktaż dawkowania dla hodowców, aby mogli sami leczyć zdobytymi lekami, ale dla małych zwierząt dawkowanie wpisujemy sami sobie. W związku z tym musimy dokładnie wpisać wagę psa, by inspektor nie zarzucił nam błędu i nieuctwa.Trochę pachnie mi to przedszkolem. Podobnie z wpisywaniem w dużej książce leków zostawionych na dalszy ciąg leczenia (np. dowymieniowe) w drugiej, dolnej części. Takich absurdów jest jeszcze wiele. _________________ skarbnik wielkiej pieczęci pozdrawia |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aleksander B.
Dołączył: 08 Paź 2007 Posty: 488 Skąd: Kluczewsko
|
Wysłany: 20 Paź 2008, 19:20 Temat postu: |
|
|
Andrzejku to chyba lekka przesada , kiedy inspektorek od farmacji , który już dawno zapomniał jak wygląda strzykawka wymyśla taki i podobne temu bzdety . Prawem kaduka inspekcja wpisuje sobie różne przywileje , po ostatnich nowelizacjach wpisali sobie prawo kontroli nad ilością stosowanych leków . Dziwię się tylko dla czego Krajówka pozwoliła na takie zapisy w naszym ustawodawstwie . Jest to kolejny martwy przepis nadający się do Komisji Palikota , ale ja się tym już nie zajmę tę sprawę pozostawiam Kolegom z Krajowej Izby by mieli się czym wykazać jeszcze przed wyborami zwłaszcza po ostatniej pyskówce pod moim adresem na posiedzeniu Izby w Wiśle .
Koledzy macie szanse się wykazać zróbcie choć raz coś pożytecznego dla zwykłych lekarzy . Idę o zakład , że nie znajdzie się ani jeden mądry z Krajówki po za Kruszyńskim i Skrzypczakiem co coś z tym zrobi .
Ale do rzeczy o ilości zastosowanego leku decyduje tylko lekarz i nikt więcej , ponieważ każde podanie leku jest sprawą indywidualną w zależności od przebiegu choroby i stanu fizjologicznego pacjenta . Wszelkiej maści ulotki należy traktować jako zalecaną dawkę przez producenta .
Wymyślanie takich bzdetów przez inspektora świadczy tylko o jego braku wiedzy z zakresu medycyny .
Panowie nie ma nigdzie określonych dawek dla poszczególnych zwierząt w zależności od stanu klinicznego pacjenta . Jeżeli jest to prawdą co piszecie to na takiego inspektorka jest jedna rada należy to zgłosić do rzecznika niech się tym panem zajmie . Takie stawianie sprawy to jawne zmuszanie lekarzy do czynności zbędnych . Jest to najlepsza metoda na mendoweszkę . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
dariusz wójcik
Dołączył: 10 Lip 2004 Posty: 33
|
Wysłany: 20 Paź 2008, 20:47 Temat postu: |
|
|
| Jest jeszcze coś usankcjonowanego w medycynie a nazywa się eksperymentem medycznym. I jeżeli nie skrzywdzimy zwierzaka zawyżeniem dawki załóżmy o 300 % to nikt nam nie może zarzucić błędu lekarskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zbigniew Kowalski
Dołączył: 21 Maj 2004 Posty: 531 Skąd: kujawsko-pomorskie
|
Wysłany: 20 Paź 2008, 21:22 Temat postu: |
|
|
Dla każdego, kto stosuje w swojej praktyce oprogramowania komputerowe te zarzuty są bezpodstawne. Stoję tutaj po stronie inspektorów farmaceutycznych.
Taką mają instrukcję, takie są przepisy i w chwili obecnej nic nie poradzimy. W druku książki leczenia są takie rubryki i musimy je wszystkie wypełniać.
Aby wszystko było lege artis, zgodnie z planem badania klinicznego zwierzecia ważne są wszystkie dane, waga zwierzęcia, dawkowanie też
Niestety, o tym w czasie wykonywania naszej praktyki bardzo często zapominamy. / czy tylko zapominamy?/
Zmiana przepisów o obrocie lekami też niczego tutaj nie zmieni. Kontrole pozostaną takie jakie obecnie.
Zmieni się tylko profil kontroli. Kontrola będzie miała wykazać, że ja, po złożeniu stosownego oświadczenia, faktycznie nie prowadzę obrotu detalicznego, lub go prowadzę. I reszta po staremu.
Wiem, jak ważne są te dane w przypadku wszczęcia jakiegoś postępowania sądowego.
W naszej praktyce waga zwierzęcia i dawkowanie leków jest jednym z głównych elementów naszego postępowania lekarskiego i świadczy o naszym właściwym i odpowiedzialnym podejściu do postawienia diagnozy i zastosowanego leczenia u pacjenta. Czy tak nas nie uczono na uczelniach?
Moim zdaniem nie można tutaj iść na skróty. Od tych dokumentów nikt nas nie zwolni. Trzeba ją przełknąć jak gorzka pigułkę.
Dla mnie problemem jest w tej chwili brak definicji obrotu, braku wyraźnej granicy między pojęciem leku stosowanego, zastosowanego, pozostawionego. Gdzie się zaczyna tutaj obrót detaliczny, gdzie kończy usługa weterynaryjna, a gdzie zczyna się handel detaliczny?
Czy leki pozostawione liczyć z Vatem 7%, czy 22% ,jako sprzedaż?
Czy może w dalszym ciągu wchodzą w usługe weterynaryjną?
Jak to jest z dostępnością leków , kto je może stosować, które można przeznaczyć do obrotu? W dalszym ciągu, mimo że funkcjonuje już to rozporzadzenie, nie ma jeszcze opracowanego podziału leków na w/w grupy?
Doskonale sobie zdaję sprawę, że to jest duże utrudnienie dla kolegów szybkiej praktyki, dla tych którzy sprawują nadzory nad dużymi skupiskami zwierząt. Którzy dowożą kartonami leki na fermy nie przypisując je do konkretnej grupy, czy pojedyńczego zwierzęcia.
Dawkowanie i sposób działania leków można znaleźć na wielu stronach internetowych, to już nie jest żadną tajemnicą. Jak ktoś chce to znajdzie.
Nie można tego tłumaczyć i udowadniać, że prowadzenie dokumentacji jest piatym kołem u woza.Trzeba po prostu przyjąć, ze tak być musi!
Że za to również hodowca musi płacić!
Na pierwszym miejscu musi być znajomość naszego fachu, nasz dyplom, nasz zakład leczniczy, na drugim właśnie dokumentacja, a dopiero na samym końcu ilość sprzedanych, czy zastosowanych leków!
Zamiast wykonać 2 szybkie, powierzchowne usługi po 25 zł, wykonajmy jedną za 50 zł! Z całą dokumentacją!
Że zamiast sprzedawać np. Penstrep 100 ml za 35 zł trzeba zawsze mieć na uwadze, że można z tej butelki wyleczyć np. z różycy 40 szt świń o wadze 50 kg , biorąc nawet tylko 10 zł za sztukę.
Chyba nam o to głównie chodzi, prawda?
Nie bójmy sie papierów, mamy świetne programy komputerowe, one piszą to za nas! Naprawdę!
I nie szukajmy skrótów, one nic nie zmienią, one prowadzą po prostu do chaosu. I przede wszystkim do szarej strefy w obrocie lekami! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aleksander B.
Dołączył: 08 Paź 2007 Posty: 488 Skąd: Kluczewsko
|
Wysłany: 21 Paź 2008, 08:56 Temat postu: |
|
|
Zbyszku zawsze Cię cenie za to , że masz swój pogląd na sprawę i go bronisz . To w Tobie najbardziej cenię , ale z wieloma sprawami zgodzić się nie mogę .
Dlaczego sami sobie utrudniamy życie ? Zbyszku nikt nie wozi z sobą do obory laptopa z drukarką po to by to za nas załatwił sprawę jakiś tam program , to jest nie realne . Po drugie sami sobie wymyśliliśmy książki leczenia , gdzie połowa rubryk nadaje się na śmietnik . Te rubryczki są po to by inspektor miał się czym wykazać . Jeżeli chodzi o sprawy sądowe to te nasze zapiski są mało przydatne a tak na marginesie to sądówka istnieje z powodu podpowiedzi usłużnego Kolegi doktorka to się potwierdziło w 90% spraw . Nie mama nic przeciwko prowadzeniu dokumentacji , ale w sensownym zakresie . To co wymyśliły twórcze umysły naszych szlachetnych Kolegów z Inspekcji w sprawie dokumentacji to przyprawia o zawrót głowy i to właśnie jest chore . Ale jak sam piszesz tej radosnej twórczości końca nie widać .
Ja osobiście sprzeciwiam się takim rozwiązaniu . Panowie wszędzie powinien być umiar i zdrowy rozsądek ale w ostatnim czasie jest z tym coraz gorzej. A tak dla przykładu gdybyś słyszał co Koleżanka Waliszewska ( główny góru w sprawie nadzoru farmaceutycznego ) plotła na Komisji Palikota to włos by Ci się zjeżył na głowie . Gdyby to weszło w życie to raz na zawsze odechciało by ci się być lekarzem weterynarii i leczyć kochane zwierzątka . I tak na twoim miejscu byłbym bardziej sceptyczny w stosunku do wszelkiej maści kontrolerów .
Nie wiem dla czego w Inspekcji wymyślili sobie , że za jakość surowca pochodzenia zwierzęcego odpowiada lekarz a nie producent czyli rolnik . Nie wiem czy nie wiedzą o tym ,że tak jest zapisane w naszym prawie czy tylko palą głupca , po to by uzasadnić swój byt . Gdyby Inspekcja robiła co do nie należy - to znaczy prawidłowo przeprowadzała badania na obecność pozostałości chemicznych w mięsie , to nie było by żadnych problemów z psełodo kontrolami lekarzy weterynarii .
To jest zwykła polityka uprawiana przez Inspekcję po to by ukryć swoje zaniedbania na pewnym odcinku , to wprowadza się tematy zastępcze .
No i o to w całej tej zabawie chodzi . Jeżeli chcemy być wolni i swobodni to głośno mówmy o tym ca złego nas spotyka po stronie Inspekcji i jakie są tego przyczyny , wówczas coraz mniej będzie radosnej twórczości po stronie przeciwnej . Amen . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Piotr Kałużny
Dołączył: 09 Maj 2004 Posty: 201
|
Wysłany: 22 Gru 2009, 17:42 Temat postu: |
|
|
W związku z kontrolą UE w sprawie dystrybucji i stosowania leków, która odbędzie się w okolicy marca przyszłego roku, pojawiła się nowa interpretacja ustawy farmaceutycznej.
Znów wraca obrót detaliczny tylko śmieszniej.
To co podajemy sami to jest stosowanie, to co pozostawiamy do kontynuacji to obrót detaliczny i tak mamy prowadzić dokumentację. Nowość polega na tym, że pozostawić nam NIE WOLNO, bo tylko lekarz lub technik działający pod jego bezpośrednim nadzorem może podawać zwierzęciu lek. Rolnikowi, właścicielowi psóa, kota itp NIE WOLNO samemu podać leków w żaden sposób, ani w wodzie, ani w karmie. O iniekcji już nie wspominając.
Interpretacja ta jest sprzeczna z duchem ustawy, którą nie tak dawno zmieniliśmy, ale ma swoje dobre strony skoro nie wolno zostawić leków to nie ma obrotu. PAMIĘTAJCIE O TYM.
Kontrola ma dotyczyć całego łańcucha tj: hurtowni, lekarza w terenie i jego klientów. Wygląda na to, że nie będzie problemu jeśli u rolnika na półkach nikt nie znajdzie leku zostawionego do kontynuacji, a w ZLZ fakttury będą miały odzwierciedlenie w książce leczenia. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zbigniew Kowalski
Dołączył: 21 Maj 2004 Posty: 531 Skąd: kujawsko-pomorskie
|
Wysłany: 22 Gru 2009, 18:19 Temat postu: |
|
|
Jeszcze raz zachęcam do uważnego przeczytania "Vademecum" obrotu lekami zamieszczone na stronie bydgoskiej Izby.
Piotrze, nie jest tak do końca jak piszesz, zresztą przeczytajcie sami.
Czyżbym był tylko jeden, który ma odmienne zdanie?
Naprawdę świetne opracowanie! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bogusław Gołębiowski
Dołączył: 07 Cze 2004 Posty: 12 Skąd: Września
|
Wysłany: 22 Gru 2009, 19:38 Temat postu: |
|
|
| Zbyszku, jeden z kolegów z powiatu miał w zeszłym tygodniu kontrolę nadzoru farmaceutycznego i usłyszał dokładnie to samo co napisał Piotr. Nie ma żadnego pozostawiania leków. Ciekawe tylko co w tym momencie z paszami leczniczymi - przecież to te same antybiotyki, które możemy zostawić w formie opakowania do podania w wodzie do picia. Ale sory - przecież pozostawiają je paszowcy, a im przecież wolno. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zbigniew Kowalski
Dołączył: 21 Maj 2004 Posty: 531 Skąd: kujawsko-pomorskie
|
Wysłany: 22 Gru 2009, 20:18 Temat postu: |
|
|
Sprawa pozostawiania leków budzi pewne emocje, a także również stwierdzenie, że gdy nie zostawiamy leków to nie ma obrotu, a tym samym nie ma podstaw do kontroli.
Kontroli farmaceutycznej podlega równiez zastosowanie ilości leków, oraz przestrzeganie kategorii dostepności I kat -Rp, II kat OTC-tylko z tej grupy leków możemy pozostawiać do podawania przez rolnika jako sprzedaż, ale nie uogólniajmy.
Leki z Rp. mozemy pozostawiać tylko i wyłącznie do kontynuacji rozpoczętego leczenia okreslonej grupy zwierząt .
Cytat z Vademecum:
"- część III książki klinicznej służy do udokumentowania pozostawionych (nabytych) produktów leczniczych weterynaryjnych właścicielowi do zastosowania przez niego w celu kontynuacji leczenia zwierząt opisanych w cz. II książki, które zostały przez lekarza wcześniej zbadane klinicznie,
dla których ustalono diagnozę lub postawiono wstępne rozpoznanie choroby (podejrzenie) i zastosowano leczenie. Istnieje również możliwość pozostawienia właścicielowi produktów leczniczych dla innych niż opisane w II części ewidencji zwierząt, jednak zawsze musi być
spełniony warunek, że lekarz weterynarii zwierzęta zbadał, ustalił diagnozę, zaordynował leczenie, ustalił drogę podania leku, jego dawkę, okres stosowania i okres karencji w przypadku jego obowiązywania. Odbierając pozostawione produkty lecznicze posiadacz kwituje ten fakt własnoręcznym podpisem, oświadczając w ten sposób, że zostaną one użyte u tych zwierząt i w określony przez lekarza wet. sposób zastosowane.
Zapisy dotyczące opisu zwierząt muszą być pełne i winny korespondować z zapisami ilości stosowanych produktów leczniczych weterynaryjnych. Ważne ( szczególnie u trzody chlewnej ) jest podawanie wieku , wagi i ilości leczonych zwierząt. Opisy zwierząt są bardzo często lakoniczne lub nie ma ich wcale.
Uchodzi uwadze pewien szczegół, że przy pozostawianiu leków właścicielowi, musi byc przeprowadzone badanie kliniczne zwierzęcia ,lub danej grupy, nie ma nic na "zapas". I ja tak to widzę. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|