 |
Medicus Veterinarius
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
ewak
Dołączył: 27 Sie 2007 Posty: 112
|
Wysłany: 15 Lut 2010, 20:55 Temat postu: śladem doniesień medialnych |
|
|
Ośmielam się zabrać głos w sprawach poruszanych na czasie.Pierwsza dotyczy chowu bydła na mroźnym wybiegu. Każdy chyba wie, że bydło lepiej znosi zimno niż wilgoć czy upał. To, że stado było na swobodnym wybiegu w mróz mając jednocześnie możliwość skrycia w oborze nie jest w żadnym stopniu przestępstwem.Główne zarzuty do hodowcy dotyczyć powinny braku dozoru krów w wysokiej ciąży oraz nie zgłoszenia poronień lekarzowi wet. Zapomnieliście już, że należy poronione płody wysyłać do badania? Pomijam sprawę gromadzenia padłych zwierząt i ich zabezpieczenia do czasu przekazania do utylizacji.
Druga sprawa "teleekspresowa".
Powiatowy postąpi tak, jak mu narzuci prawo.Wszyscy zapominają łącznie z lekarzami, że to nie weterynaria tworzy prawo do cholery, inspekcja jest powołana do jego egzekwowania.Wiele durnowatych przepisów jest tak bezsensownych ,że nie do wiary że można coś tak nieżyciowego wymyślić. I co? Ktoś rozlicza jednak powiatowego, dlaczego odstępuje od egzekucji lub takich działań skoro prawo nakazuje mu robić tak a nie tak. Łatwo mędrkować i wieszać psy komuś kto nie jest z tym na co dzień, nie rozumie o co biega lub wydaje mu się, że powinno być tak jak on sobie to wyobraża.
W tym konkretnym przypadku to można zapytać.. a dlaczego lekarz wyznaczony nie zbadał przez tyle lat tego stada? a jeżeli miał kłopoty z wejściem do gospodarstwa, to dlaczego nie poinformował powiatowego o tym? Kto najlepiej zna wszelkie chlewy i stodoły w okolicy jak nie lekarz? Nie, to inspekcja łazi, liczy, bada, wszystkich zna i o wszystkich wie.
Nie można oczywiście nadinterpretować przepisów nikomu, nawet powiatowemu i dopasowywać ich do swojego podwórka bo tak pasuje.
Swoją drogą, choć obrońcy zwierząt wielokrotnie robią dobrą robotę, to jednak często są nawiedzeni i kierują się wyłącznie emocjami .Ich dobre chęci często są sprzeczne z prawem lub wykazują kompletną ich nieznajomość.
Zanim koledzy zaczniecie walić w swoje gniazdo trzeba czasem przypatrzeć się sobie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Włodek Szczerbiak Administrator
Dołączył: 02 Wrz 2005 Posty: 451 Skąd: Ciechocinek
|
Wysłany: 15 Lut 2010, 21:25 Temat postu: |
|
|
Ewo! Zwróć uwagę, że na kształt prawa mają jednak wpływ organy rządowe i to duży wpływ. Organem rządowym jest Główny Inspektorat i oczywiście Departament. Główny Inspektorat w zasadzie jest tylko organem wykonawczym, ale i podpisuje się pod wieloma projektami, często swoimi. Ile razy jakiś pomysł Medicusa, czy Rady się Inspektoratowi nie podobał - był natychmiast torpedowany. Natomiast rzeczy wywodzące się z pomysłów "naprawczych" powstałych w Inspektoracie - jakoś przechodziły. Słyszałem też wypowiedzi wielu przedstawicieli Głównego Inspektoratu. W tych wypowiedziach jakiejś przyjaźni, wsparcia dla działań, jakimi jesteśmy my i wy obarczani jest tyle co brudu za paznokciem świeżo po wizycie u manicurzystki.
Staram się rozumieć, że conajmniej niechętny stosunek ludzi z Ministerstwa do dołów weterynaryjnych wynika z ich walki o chleb. Niemniej nieprzychylny stosunek czymś się odbija z drugiej strony - i uważam, że trudno się temu dziwić. Podobno pierwsi chrześcijanie nadstawiali drugi policzek. Oni już nie żyją. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aleksander B.
Dołączył: 08 Paź 2007 Posty: 488 Skąd: Kluczewsko
|
Wysłany: 15 Lut 2010, 22:21 Temat postu: |
|
|
Ewuniu staram się zrozumieć twoją rację jako przedstawiciela Inspekcji , zawsze sobie cenie twoje uwagi ale nie da się wytłumaczyć wpadki kolesia z inspekcji . W całej sprawie zabrakło zdrowego rozsądku i trzeźwego spojrzenia na realia dnia codziennego . Sztywne trzymanie się przepisu tego czy innego w zderzeniu z rzeczywistością najczęściej wychodzi na opak i ośmiesza decydenta gdzie suma sumarum wychodzi na głupca . Gdyby koleś wydał decyzję nakazująca rejestrację bydła i w przyszłości przeprowadził obowiązujące badanie włos z głowy by mu nie spadł i mleko by się nie wylało . Co najwyżej rolnik by zapłacił kolegium co i tak odniosło by skutek wychowawczy a inspekcja nie wyszła by na głupka .
Jeżeli na szli położymy dokonania powiatowego to się okaże , że jesteśmy bardzo bogatym krajem i stać nas no to by setkę bydła wyrzucić w błoto bo taki kaprys miał urzędas . A może w całej tej sytuacji chodziło o zwykłą zemstę i arogancje urzędasa - czekaj chamie ja cię teraz urządzę i zniszczę twój cały dobytek .
Ewo przy całym szacunku do twojej osoby nie da się usprawiedliwić tego gościa . Dla dobra Inspekcji w dniu dzisiejszym nie powinno być po nim nawet śladu .
Ja rozumiem , że czasami można popełnić błąd bo to jest tylko życie , ale co by nie powiedzieć mamy tu do czynienia ze zwykłą złośliwością i świadomym działaniem , czego nie da się usprawiedliwić.
Jestem za tym by takich ludzi eliminować z naszego społeczeństwa , ale tak się nie stanie bo swojaków za wszelką cenę trzeba bronić i tego najbardziej się boje , ponieważ zostaną popełnione następne błędy i jeszcze bardziej inspekcja się pogrąży . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ewak
Dołączył: 27 Sie 2007 Posty: 112
|
Wysłany: 15 Lut 2010, 23:01 Temat postu: |
|
|
| No cóż, Włodziu, Oleczku- spodziewałam się takiego odzewu. Myślę, że gdybyście byli na moim miejscu, Wasze zdanie co do wielu podobnych sytuacji diamertalnie różniłoby się od obecnie głoszonych i wypowiadanych mimo, że wszyscy jesteśmy lekarzami i powinniśmy mieć taką sama wiedzę. Ja jako inspektor oceniam te przykłady z punktu wymiaru prawa/ mimo, że ocena prywatna jest często odmienna/ i nic na to nie poradzę bo nie mnie zmieniać przepisy.Dlatego gdy gdziekolwiek słyszy się opinie, że "jakiś weterynarz" nie dopełnił obowiązku, postąpił tak lub olał to, zawsze oceniam to z punktu prawa. Czy prawo zostało zastosowane i czy żaden kmiot z dochodzeniówki nie będzie miał argumentów żeby przywalić. Czy nasz tyłek jest chroniony i nie pójdę siedzieć za niedopełnienie obowiązków. Tym się różni teren od inspekcji, że my znamy przepisy, a wy nie lub w niewielkim wybiórczym zakresie, nasza odpowiedzialność jest niewspółmiernie większa niż wasza choć jesteśmy po "jednej matce". I często ocena sytuacji będzie różna bo siedzimy na różnych stołkach. Pewnie posypią się na mnie gromy, ale po tylu latach pracy jestem już odporna i mam wyrobione wieloletnie doświadczeniem zdanie. Dobranoc chłopaki i nic to, jutro nowy dzień. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Włodek Szczerbiak Administrator
Dołączył: 02 Wrz 2005 Posty: 451 Skąd: Ciechocinek
|
Wysłany: 16 Lut 2010, 00:33 Temat postu: |
|
|
Ewo! Ja nie wiem, co bym zrobił. Ale po pierwsze, tak jak mówisz wcześniej mogły być jakieś ślady mówiące o niezakolczykowanym bydle. Jeżeli natomiast rzeczywiście sztuki się przemknęły - sytuacja jest mimo wszystko głupia.
Prawo, idiotyczne prawo nakazuje zmarnowanie dobrego mięsa. Ile jest BSE? Toż nie mamy jakiejś pandemii! Skąd nas stać na takie marnotractwo (w ramach prawa oczywiście).
Jak bym się zachował na miejscu powiatowego? Pewnie bym ratował swój tyłek. Za postępowanie zgodnie z przepisami by Inspekcja mnie nie zwolniła z pracy, a wręcz pochwaliła. Natamiast w wypadku sprawy sądowej - ten problem by wyglądał już inaczej. Tutaj mimo wszystko czasdami też patrzą na rozsądek.
Nie wiem co bym zrobił. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ewak
Dołączył: 27 Sie 2007 Posty: 112
|
Wysłany: 16 Lut 2010, 07:07 Temat postu: |
|
|
Włodziu, myślę że tamtejszy powiatowy wypowiedział się przed kamerami informując o takiej możliwości, do regulującego podobne zdarzenia rozporządzenia wprowadzono łagodniejsze interpretacje i to już dawno. Jak wcześniej zauważyłeś miał to być straszak i zapewniam, że żaden powiatowy nie podjąłby takiej decyzji natychmiast mimo, że prawo również tak stanowi. Mądry powiatowy szukałby jak najmniej drastycznych rozwiązań, ale poruszając się w granicach prawa.
Niestety nie mam najlepszego zdania ani na temat prowadzących dochodzenie organów ani sądu. Ignoranci!Pozwalają właśnie łamać prawo i to w 99% rozpatrywanych spraw. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aleksander B.
Dołączył: 08 Paź 2007 Posty: 488 Skąd: Kluczewsko
|
Wysłany: 16 Lut 2010, 12:20 Temat postu: |
|
|
Ewo co by nie powiedzieć w tym temacie ogólnie sprawa wygląda głupio .
Zam wasz punkt widzenia , że z racji zajmowanego stanowiska macie stać na straży prawa i że go nie ustanawiacie to prawda .
Ale , ale jest małe co nie co jak społeczny osąd waszych poczynań . Bezduszne stosowanie prawa jest gorsze od faszyzmu i właśnie z tej bezduszności będą was rozliczać . W tym zwierciadle osądu społecznego niestety wypadł koleś bardzo mizernie . Jak sama piszesz były inne drogi rozwiązania tego problemu , rodzi się pytanie dlaczego wybrano najbardziej drastyczną ?
Sprawa się zagmatwa jak ruszą obrońcy praw zwierząt a media zwłaszcza TVN dołączy się do chóru i wówczas nie będzie się zlituj . Media mają ogromną siłę i rozjadą inspekcje jak przysłowiowy walec drogowy . Pragnę zauważyć , że w medjach mamy złą opinię przypomnę sprawę Konstaru .
Nie ma co liczyć , że rolnik będzie siedział cicho skoro stracił majątek swego życia jemu jest wszystko jedno i będzie walczył do końca takie jest jego prawo .
Co by nie powiedzieć daliście plamę , którą trudno będzie wyprać .
Pozdrawiam Olek . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Andrzejwetpodkarpacie
Dołączył: 01 Gru 2007 Posty: 91
|
Wysłany: 16 Lut 2010, 17:20 Temat postu: media |
|
|
| Szanowna Pani Ewo.Załóżmy taką sytuację.Rolnik ma książeczkę powiedzmy gospodarską tak jak książeczkę do nabożeństwa.Badam mu bydło świnie , mleko , szczepię psa i wystawiam świadectwa.To jest to co zwykły deptacz gnoju robi lub robiłby gdyby chciał.Załóżmy , że ja chcę bo mam taki kaprys.Do czego wy jako piw. jesteście łącznie z plw. komukolwiek potrzebni.Loży się na was niewyobrażalne pieniądze wydane bez sensu tak jakby mało dziur było w kraju , gdzie można by je było spożytkować.Tyle w tym temacie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Włodek Szczerbiak Administrator
Dołączył: 02 Wrz 2005 Posty: 451 Skąd: Ciechocinek
|
Wysłany: 16 Lut 2010, 17:25 Temat postu: |
|
|
| A do czego jest jakakolwiek władza? Niech nam żyje anarchia! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Andrzejwetpodkarpacie
Dołączył: 01 Gru 2007 Posty: 91
|
Wysłany: 16 Lut 2010, 17:50 Temat postu: media |
|
|
| Czy likwidacja piw -u wraz z likwidacją stanowiska plw. oraz likwidacja urzędu wlw. spowodowałaby anarchię w weterynarii.Wolne żarty! Nie ma takiej możliwości sprawdzenia ale chętnie podniósłbym rzuconą przez plw i jego świtę rękawicę w naszym powiecie i w 6 osób jestem gotowy robić wszystko to co robią do tej pory za 1/10 tego co się na nich łoży. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Włodek Szczerbiak Administrator
Dołączył: 02 Wrz 2005 Posty: 451 Skąd: Ciechocinek
|
Wysłany: 16 Lut 2010, 17:56 Temat postu: |
|
|
| Czy dał byś radę zatrzymać farmaceutyki tylko dla lekarzy? Czy ustrzegłbyś się od konkurencji techników, pielęgniarzy, znachorów? Myślę, że bezproblemowo. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Andrzejwetpodkarpacie
Dołączył: 01 Gru 2007 Posty: 91
|
Wysłany: 16 Lut 2010, 18:05 Temat postu: media |
|
|
| Anarchia to jest aktualnie w ojczyźnie .W naszej biednej ojczyźnie.Anarchia to jest 460 posłów + 100 senatorów.Anarchia to urząd wojewódzki , marszałkowski prezydent miasta tabuny radnych a...w kolejce po talerz zupy i miejsce w noclegowni tłumy bezradnych.Anarchia to jest branie kasy przez izbę na wycieczki panów z Warszawki panów po Europie.Anarchia to jest bezrząd.Bezrząd to wolna Amerykanka i taką mamy , gdzie nie popatrzeć tylko dlaczego to nas kosztuje tak drogo. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Andrzejwetpodkarpacie
Dołączył: 01 Gru 2007 Posty: 91
|
Wysłany: 16 Lut 2010, 18:14 Temat postu: media |
|
|
| A czy teraz jest jakakolwiek władza?Władza we-tu ma w d...e takie problemy jak farmacja , technicy , pielęgniarze i inni złodzieje w naszym fachu.16 lat informuję , monituję , piszę , telefonuję , zawiadamiam.Wlw , Plw ,prezesa izby okregowej ,krajowej i żaden z nich nic nie zrobił w tym temacie o którym piszesz.Taka władza jest mi do niczego nie potrzebna. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ewak
Dołączył: 27 Sie 2007 Posty: 112
|
Wysłany: 16 Lut 2010, 19:23 Temat postu: |
|
|
Włodziu! samo życie.
Panie Andrzeju, myślę, że jest Pan bardzo sfrustrowany, dobrze byłoby gdyby każdy robił co do niego należy, zwłaszcza swobodnie poruszałby się w temacie który zna i na czym się zna.Powtarzam, każdy sądzi innych ze swojego stołka. Uważa Pan, że jest w stanie zastąpić inspekcję? No cóż - kto Panu w tym przeszkadza? Nikt nie trzymał za rączkę, trzeba było zatrudnić się w "te pasożyty inspekcyjne" jak była potrzeba. Ale nic straconego, potrzeba takich gierojów znających się na wszystkim. Życzę powodzenia. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aleksander B.
Dołączył: 08 Paź 2007 Posty: 488 Skąd: Kluczewsko
|
Wysłany: 16 Lut 2010, 19:25 Temat postu: |
|
|
Andrzejku ja o korupcji w inspekcji mówię i piszę od paru lat i nic grochem o ścianę . A korupcja kwitnie i ma się z roku na rok coraz lepiej i o dziwo dzieje się to w majestacie prawa . TO JEST DOPIERO ANARCHIA !!!
Ba przeprowadziłem ponad dwugodzinną debatę na Sejmowej Podkomisji Rolnictwa jesienią 2008 r. gdzie obecni byli tacy ważni obywatele jak Minister Plocke . Prezes Jakubowski , Wojtyra Dyrektor Departamentu Weterynarii , Janusz Związek nasz główny no i Panowie Posłowie i co i nic , jedyna reakcja Pana Ministra była taka WETERYNARZE UWAŻAJCIE BO SOBIE SZCZELICIE W STOPĘ . Włodku to dopiero jest anarchia !!! .
Czy na anarchię trzeba dawać jeszcze więcej przykładów ?
Dlaczego nie da się zlikwidować tego procederu ? Odpowiedz jest jasna i oczywista bo zabrano by przywileje powiatowemu i dodatkowe grajcary , a tego czynić nie wolno , to jest nie moralne a wręcz zbrodniom .
Dziwisz się Andrzeju , że jest jak jest . Ciągle im mało władzy a najlepiej by się czuli gdyby ustalić prawo pierwszej nocy dla powiatowego i przywrócić pańszczyznę na jego rzecz . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|